Najważniejsze wyroki frankowe TSUE jeszcze przed nami

Czwartkowe orzeczenie TSUE wywołało mały wstrząs na giełdzie, ale na koniec dnia kursy części banków odrobiły straty. Kolejny ważny wyrok frankowy ma zapaść 14 grudnia.

Publikacja: 07.12.2023 21:00

Najważniejsze wyroki frankowe TSUE jeszcze przed nami

Foto: Adobe Stock

Indeks WIG-banki podczas czwartkowej sesji spadał nawet o 1,7 proc., traciły akcje wszystkich firm wchodzących w jego skład, a najmocniej – Banku Millennium, które zniżkowały nawet o niemal 4 proc. oraz mBanku – mocno powyżej 3 proc.

To efekt ogłoszonego przed południem wyroku TSUE, który się okazał, zgodnie z oczekiwaniami, korzystny dla frankowiczów w toczącej się batalii sądowej z bankami.

Bez dodatkowych rezerw

Ciekawe, że po kilku godzinach notowania banków zaczęły odrabiać przynajmniej część strat. I na koniec dnia WIG-banki był już „tylko” o 0,37 proc. niżej od środowego zamknięcia. Wyceny Santander BP, ING BSK czy Pekao koniec końców nie ucierpiały prawie wcale lub lekko zyskały, a straty mBanku i Millennium ograniczyły się do ok. 2-proc. spadków.

Takie wahania mogą wynikać z uspokajającego komunikatu Związku Banków Polskich co do konsekwencji wyroku TSUE dla sektora. – Ten wyrok nie wnosi niczego nowego, nie powoduje konieczności tworzenia nowych rezerw i jest pozytywny dla stabilności polskiego sektora finansowego – podkreślał Tadeusz Białek, prezes ZBP w rozmowie z ISBnews.

ZBP w komunikacie zaznacza, że TSUE nie odpowiedział na kluczowe pytanie dotyczące przedawnienia roszczeń banków. A to właśnie ta kwestia obecnie wydaje się dla sektora największym zagrożeniem.

Kiedy przedawnienie roszczeń

Jak wyjaśniają prawnicy, gdyby TSUE uznał wprost, że termin przedawnienia roszczeń o zwrot kapitału należy liczyć od momentu złożenia pozwu w sądzie przez kredytobiorcę, a nie od momentu złożenia oświadczenia przed sądem potwierdzającego wolę uznania umowy kredytu za nieważną, sektor bankowy znalazłby się w ogromnych tarapatach. Okazałoby się bowiem, że w wielu przypadkach roszczenia banków o zwrot kapitału uległyby przedawnieniu. W takim przypadku banki nie mogłyby skutecznie domagać się od frankowiczów zwrotu nawet samego pożyczonego wcześniej kapitału. Jednocześnie trzeba podkreślić, że kwestia terminu przedawnienia roszczeń ma jeszcze zostać dokładnie przebadana przez TSUE i to już 14 grudnia tego roku. Czwartkowy zaś wyrok Trybunału też niesie spore korzyści dla posiadaczy kredytów w CHF.

Kara dla banków

– Mówiąc w pewnym uproszczeniu, jeśli konsument żąda unieważnienia umowy w całości – to zgodnie z nowym orzeczeniem TSUE – powinien otrzymać ustawowe odsetki za opóźnienie od całej wpłaconej kwoty za cały okres trwania procesu – wyjaśnia mec. Andrzej Zorski, Kancelaria Pilawska Zorski Adwokaci. Obecnie te odsetki liczą się od momentu złożenie przed sądem oświadczenia, o którym mowa powyżej, a nie od momentu złożenia pozwu. Obecnie odsetki te wynoszą 11,25 proc., według Zorskiego to należna bankom „kara” za przeciąganie procesów.

Banki
Zgłosiło się dużo chętnych na fotel prezesa PKO BP
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Banki
Frankowe kredyty topnieją w oczach
Banki
Szykują się sowite dywidendy od banków
Banki
Pekao pokazuje rekordowe zyski i płaci dużą dywidendę
Banki
Bank Pocztowy z najlepszymi wynikami w historii
Banki
Pekao zarobił niemal cztery razy więcej niż rok wcześniej