Reklama

Niższa stała opłata za zarządzanie uderzy również w banki.

Niższa stała opłata za zarządzanie uderzy również w banki.

Foto: Fotolia

Ministerstwo Finansów dopięło swego i od 1 stycznia tego roku wynagrodzenie stałe za zarządzanie, pobierane przez TFI od klientów, to maksymalnie 3,5 proc. od aktywów netto w skali roku. To na razie nie rewolucja, ale docelowo stawka ta ma spaść do 2 proc. w 2022 r., co fundusze odczują już mocniej. Ale uderzy to pośrednio także w banki, które w swoich grupach mają TFI. Ipopema Securities szacuje, że przy 3-proc. limicie negatywny wpływ na przychody wyniósłby dla 30 analizowanych towarzystw 240 mln zł. W razie obniżenia limitu do 2 proc. negatywny wpływ na przychody TFI wzrósłby już do 660 mln zł. To dotyczy wszystkich analizowanych powierników, zarówno tych niezależnych, jak i należących do grup bankowych. W konsekwencji na poziomie wyniku netto banki mogą zanotować rezultat niższy o około 400 mln zł. Nie jest to wielka kwota w porównaniu z zyskiem netto sektora, który w ubiegłym roku mógł sięgnąć blisko 15,5 mld zł, a w 2022 r., gdy wejdzie w życie 2-proc. maksymalna opłata stała za zarządzanie, zarobek netto sektora może wynieść 20 mld zł.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama