– Biorąc pod uwagę statystyczny wzrost odpisów w kryzysach, rezerwy kredytowe z reguły rosną w sektorze dwu–trzykrotnie: dwukrotnie w przypadku bardziej konserwatywnych banków, a trzykrotnie lub nawet więcej w przypadku tych bardziej agresywnych – mówi Tomasz Kubiak, wiceprezes Pekao.
Analitycy szacują, że tylko podwojenie rezerw i uwzględnienie niższego wyniku z odsetek (w konsekwencji cięcia stóp procentowych) oznaczałoby, że zysk na działalności operacyjnej sektora spadłby do 5 mld zł z blisko 20 mld zł w 2019 r. – czyli o 75 proc. – Nie można zatem mówić w tym roku o osiągnięciu dwucyfrowych poziomów wskaźników rentowności. Odpisów wynikających z pandemii jeszcze należy się spodziewać i myślę, że to, co banki utworzyły wstępnie w I kwartale, to nie koniec. W tym roku sektor bankowy będzie się koncentrował bardziej na ochronie kapitału niż na osiąganiu dobrych wskaźników rentowności – zaznacza Kubiak.