Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Komitet Stabilności Finansowej, wbrew życzeniom sektora bankowego, kolejny raz nie zdecydował o zmniejszeniu wag ryzyka dla hipotek walutowych. Wygląda na to, że banki frankowe na razie nie mają co liczyć na przychylność KSF w tym zakresie.
KSF zajmujący się nadzorem makroostrożnościowym zarekomendował za to obniżenie ze 100 proc. do 50 proc. wag ryzyka dla kredytów zabezpieczonych na nieruchomościach komercyjnych służących prowadzeniu przez kredytobiorcę własnej działalności gospodarczej i nieprzynoszących dochodu generowanego przez czynsz lub zyski z ich sprzedaży. Jeśli Ministerstwo Finansów przychyli się – co jest wielce prawdopodobne – do rekomendacji KSF, byłby to korzystny dla banków ruch zmniejszający ich aktywa ważone ryzykiem, a więc i wymogi kapitałowe. W opinii KSF zalecone obniżenie wag ryzyka wraz z innymi działaniami może pozytywnie wpłynąć na wzmocnienie funduszy własnych banków i przeciwdziałać ograniczaniu akcji kredytowej. Będzie to jednak działanie o znacznie mniejszym wpływie, niż gdyby obniżono wagę ryzyka hipotek walutowych ze 150 proc. do 100 proc., która jest tak wyczekiwana przez banki frankowe, szczególnie te znajdujące się w trudniejszej sytuacji, jak Getin Noble, czy będące małymi instytucjami po wydzieleniu portfela walutowego w wyniku sprzedaży pozostałego biznesu (Raiffeisen, BPH, Deutsche Bank Polska). Mniejszy wpływ zarekomendowanego przez KSF obniżenia wagi ryzyka dla nieruchomości komercyjnych wynikać będzie głównie z mniejszej wartości tych kredytów w sektorze: hipoteki walutowe brutto są warte łącznie 127 mld zł (w tym 101 mld zł franków i 22 mld zł w euro) w porównaniu z 64 mld zł firmowych kredytów na nieruchomości biurowe (18 mld zł) i pozostałe zabezpieczone hipoteką (45 mld zł). W dodatku wartość tych firmowych hipotek, podlegających zmniejszonym wagom ryzyka, jest mniejsza ze względu na warunek postawiony przez KSF (mają służyć tylko prowadzeniu działalności przez kredytobiorcę).
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Czyje są zyski osiągane przez banki? Prezesa? Pracowników? Czy raczej akcjonariuszy, dla których wzrost dywidendy z akcji trudno nazwać nadzwyczajnym wzbogaceniem się – pyta retorycznie Marcin Materna, szef działu analiz BM Banku Millennium.
Już w przyszłym roku sektor ma zapłacić o 7 mld zł wyższy podatek dochodowy, a poziom wypłat dywidendy dla „oszczędzających” ma być o 1 mld zł niższy - szacuje ZBP.
Eksperci krytykują wyższy CIT dla banków. - Jeszcze kilka takich koncepcji i nawet zatwardziali inwestorzy utwierdzą się w przekonaniu, że GPW długoterminowo to nie jest dobry pomysł - alarmuje Marcin Materna, szef działu analiz BM Banku Millennium.
Ożywienie kredytowe jest tuż, tuż przed nami – prognozują zgodnie bankowcy. Ma to wynikać z długo oczekiwanego boomu inwestycyjnego, a przy okazji dać też ochronę przed spadkami zarobków sektora po obniżkach stóp. Czy te nadzieje mają szansę się ziścić?
Największy bank zaskakuje wysokimi zyskami i ma nadzieję na kontynuację tego trendu, mimo wciąż dużego obciążenia rezerwami frankowymi.
Liderowi rynku bankowego w Polsce, PKO BP, nie przeszkadzają duże rezerwy na kredyty frankowe, ani obniżone stopy procentowe. W II kwartale wypracował niemal 2,7 mld zł zysku netto.