REKLAMA
REKLAMA

Budownictwo

ZUE: debiut na plusie

Prawa do akcji krakowskiej spółki podrożały na otwarciu debiutanckiej sesji o 5,3 proc., do 15,8 zł. Na zamknięciu walor wyceniono na 15,19 zł (1,3 proc. w górę)

Wiesław Nowak, prezes ZUE

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Spółka zajmująca się budową i modernizacją linii tramwajowych i kolejowych jest 16. tegorocznym debiutantem i 385. firmą notowaną na warszawskim parkiecie. Z emisji 6 mln akcji ZUE pozyskało 90 mln zł brutto. 35 mln zł wyda na częściową spłatę długoterminowego kredytu, który zaciągnęło na zakup 85 proc. akcji Przedsiębiorstwa Robót Komunikacyjnych w Krakowie. Około 30,6 mln zł przeznaczy na realizację programu inwestycyjnego, którego całkowitą wartość oszacowano na 37,7, mln zł. Reszta pieniędzy z emisji zasili kapitał obrotowy.

W 2009 r. ZUE miało 8,6 mln zł zysku netto przy 200 mln zł przychodów. Jeśli w wynikach uwzględnilibyśmy rezultaty PRK Kraków (zostało przejęte 6 stycznia 2010 r.), to sprzedaż sięgnęłaby 360 mln zł, a czysty zarobek przekroczyłby 10,7 mln zł. Tegoroczne prognozy przewidują wypracowanie 17,7 mln zł zysku netto i 416 mln zł obrotów. W 2011 r. ma to być odpowiednio 30,6 mln zł i 460,6 mln zł.

Wiesław Nowak, prezes debiutanta, informuje, że w portfelu zleceń spółki znajdują się obecnie kontrakty o łącznej wartości około 610 mln zł. Niebawem firma podpisze umowy na kolejnych 730 mln zł (wygrane przetargi lub te, w których zaproponowała najniższą cenę). Firma walczy o kolejne zlecenia. – Startujemy we wszystkich dużych przetargach dotyczących infrastruktury miejskiej. Z publikacji samorządów wynika, że na najbliższe dwa lata do rozdania są zlecenia o wartości 2,2 mld zł – mówi prezes ZUE. – Jeśli natomiast chodzi o przetargi kolejowe, to w ciągu roku spodziewamy się rozstrzygnięć postępowań na łączną kwotę 4 mld zł – dodaje. Poza dwoma podstawowymi segmentami ZUE jest obecne również w energetyce. – Jest to bardzo perspektywiczna branża na najbliższe lata. Przedmiotem naszych zainteresowań jest budowa linii przesyłowych średniego i wysokiego napięcia – mówi Nowak.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA