twitter.com

Oscylator McClellana to wskaźnik szerokości rynku, który opiera się na różnicy między liczbą rosnących i malejących emisji na giełdzie. Wskaźnik służy do pokazania silnych zmian nastrojów w indeksach, zwanych pchnięciami wszerz. Pomaga również w analizie siły trendu indeksu poprzez dywergencję lub potwierdzenie.

Indeks S&P 500 od połowy sierpnia idzie w dół, ponieważ inwestorzy coraz bardziej zdają sobie sprawę, że inflacja bazowa, z wyłączeniem zmiennych cen energii i żywności, pozostaje uparcie silna, zmuszając Rezerwę Federalną do przyspieszenia, zamiast cofania, swojej jastrzębiej retoryki.

Podwyżka stopy funduszy federalnych – stopy, po której banki pożyczają sobie nawzajem – oznaczał trzeci z rzędu wzrost o 0,75 proc.. Stawki wzrosły w tym roku o 3 proc. do przedziału od 3 proc. do 3,25 proc.; niestety, prawdopodobne są dalsze wzrosty. Narzędzie CBOE FedWatch daje teraz 1,25 proc. dodatkowych wzrostów do końca grudnia i, potencjalnie, dalszych wzrostów na początku przyszłego roku. To wzrost w stosunku do wcześniejszych oczekiwań. Z perspektywy, wykres punktowy Fed, tabela przedstawiająca oczekiwania każdego członka, podał stopy procentowe na poziomie 4,4 proc. na koniec roku, w porównaniu z 3,4 proc. w czerwcu. Ponadto spodziewane jest, że stopy wyniosą 4,6 proc. w 2023 r., w porównaniu z 3,8 proc. w czerwcu.

Biorąc pod uwagę, że rosnące stopy są ujemnie skorelowane z wycenami akcji w modelach zdyskontowanych przepływów pieniężnych nic dziwnego, że inwestorzy sprzedają. Jednak akcje nie spadają (ani nie rosną) w linii prostej. Nastroje na rynku stają się (znowu!) kiepskie, a przeciwne wskaźniki zaczynają sugerować, że ostatnie spadki na giełdach mogą niedługo wywołać kolejną bessę.

30-dniowa średnia ruchoma linii wzrostu/spadku ma zostać wyprzedana w środku tygodnia w przyszłym tygodniu. Dwa tygodnie temu wciąż unosił się na linii zerowej. W tym tygodniu wszedł na -200. Teraz wynosi -330. W maju doszedł do -500, a na dołkach Covid wynosił -600. Opierając się na matematyce za wskaźnikiem, myślę, że w przyszłym tygodniu dojdzie do dobrego stanu wyprzedania - pisze Helene Meisler z Top Stocks.

Wskaźnik ten uśrednia liczbę awansujących minus odrzucających w ciągu ostatnich trzydziestu dni. Pokazuje, że w ciągu ostatniego miesiąca słaba szerokość (więcej osób odrzucających) w coraz większym stopniu wypiera lepszą szerokość. W miarę jak linia spada, wzrastają szanse na wsparcie, napędzane przez krótkie osłony i polowanie na okazje. Linia wzrostu/spadku dla krótszych okresów również się przeciąga. Meisler mówi o swoim 10-dniowym oscylatorze: Mój własny oscylator Overbought/Oversold wreszcie wraca do normy. Spodziewam się, że w przyszłym tygodniu powróci do stanu wyprzedaży.

Meisler zwraca również uwagę na stosunek akcji tworzących nowe minima, wolumeny i wskaźniki przeciwnych nastrojów, w tym ankiety wśród inwestorów.

- Wskaźnik głośności wynosi 47 proc.. To również powinno zostać wyprzedane (niskie 40-tki) w przyszłym tygodniu… Byki Investors' Intelligence spadły do 30 proc.. To o cztery punkty więcej niż wiosenne minimum i spadek z 44 proc. w sierpniu. Niedźwiedzie jednak nie wzrosły. Są na poziomie 31,4 proc., podczas gdy w czerwcu było 44 proc. Ale byki z pewnością naciągnęły rogi.

Z kolei Guy Ortmann, dyrektor ds. badań w R.F. Lafferty & Co. pisze: „Naszym zdaniem dane sugerują teraz prawdopodobieństwo przerwy lub możliwego odbicia od niedawnej słabości”.

Zwraca uwagę na następujące wskaźniki: Oscylatory McClellan Overbought/Oversold są wyprzedane, a NYSE jest bardzo wyprzedane (All Exchange: -98,26 NYSE: -110,01 Nasdaq: -90,51)… Odsetek emisji S&P 500 przekracza ich 50-dniowe średnie kroczące (wskaźnik kontraryjski) spadł do 15 proc. i jest teraz na plusie… Wskaźnik Open Insider Buy/Sell wzrósł do 66,1 proc., ale pozostaje neutralny… Co ważne, osłabiony wskaźnik Rydex (wskaźnik przeciwny) pozostaje na bardzo byczym terytorium, spadając do -2,99, poziomu, który został przekroczony zaledwie pięć razy w ciągu ostatnich 10 lat, ponieważ zazwyczaj niewłaściwie lewarowani inwestorzy ETF mają teraz wyjątkowo lewarowaną krótką ekspozycję.

Oprócz wspomnianych wskaźników, indeks zmienności (VIX) wzrósł w ciągu ostatnich trzech miesięcy do górnego końca swojego zakresu, a współczynnik put/call, będący miarą niedźwiedzia sprzedaży put do byczego handlu call, osiągnął 1,2. Ponadto, 61 proc. respondentów ankiety Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych niepokoi się o kolejne sześć miesięcy, najwyższy poziom od marca 2009 r., kiedy S&P 500 osiągnął najniższy poziom Wielkiej Recesji.