Reklama

Złoty stał się znów tarczą strzelniczą dla rynkowych graczy

O ile wyprzedaż polskich obligacji nie odbiega skalą od tego, co się dzieje w Europie, to nasza waluta wypada kiepsko nawet na tle innych krajów regionu. To nie tylko skutek zmian w USA, ale też odpowiedź na politykę naszego rządu.
Złoty stał się znów tarczą strzelniczą dla rynkowych graczy

Foto: Bloomberg

Złoty znalazł się w gronie walut, które najmocniej traciły na wartości wobec dolara po wyborach prezydenckich w USA. Stracił od dnia wyborów do czwartkowego popołudnia 4,7 proc. Spośród liczących się walut z całego świata mocniejszej deprecjacji doznały tylko: kolumbijskie peso (4,8 proc.), real brazylijski (7,7 proc.), rand południowoafrykański (7,9 proc.) oraz peso meksykańskie (11,7 proc.), czyli waluta, która przed wyborami zbyt mocno rosła, bo rynkowi gracze zbytnio wierzyli w sondaże mówiące, że Hillary Clinton zostanie prezydentem USA.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama