Waluty

Przecena walut surowcowych

Sytuacja na rynkach 21 lipca

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

Początek środowej sesji na rynkach walutowych nie przynosi istotnych zmian kierunku poruszania się głównych par walutowych. Dolar amerykański utrzymuje swoją siłę, głównie za sprawą powszechnego nastawienia risk-off wśród globalnych inwestorów.

Indeks amerykańskiego dolara dzisiaj rano spokojnie kontynuuje zwyżkę. FUSD obecnie oscyluje w okolicach poziomu 93 pkt., czyli porusza się już blisko lokalnego maksimum z przełomu marca i kwietnia bieżącego roku. Te okolice mogą więc przynieść pewien opór, przynajmniej krótkoterminowy.

Analogicznie, notowania eurodolara kontynuują ruch w dół, aczkolwiek nie jest on dynamiczny, a strona popytowa próbuje go kontrować. Dzisiaj notowania EUR/USD poruszają się w rejonie 1,1770-1,1780.

Dzisiejsza sesja na rynkach walutowych może przebiegać spokojnie, ponieważ wśród globalnych inwestorów panuje już nastrój wyczekiwania na jutrzejsze informacje ze strony Europejskiego Banku Centralnego. W centrum uwagi jest podejście ECB do dalszej polityki monetarnej w obliczu podwyższonej inflacji, jak również zagrożeń dla gospodarki, wywołanych nową falą pandemii.

OKIEM ANALITYKA – Przeceny walut surowcowych

Obserwowane w ostatnich dniach wzrosty awersji inwestorów do ryzyka wsparły amerykańskiego dolara i zaszkodziły walutom EM, uważanym za bardziej ryzykowną opcję inwestycyjną. W przecenach niektórych walut z tej grupy miał jednak znaczenie także inny czynnik – ich powiązanie z rynkami surowcowymi.

W ostatnich dniach pojawiła się presja podażowa na rynkach wielu surowców, co wynikało właśnie z nastawienia risk-off wśród inwestorów i obaw o kondycję globalnej gospodarki (która istotnie wpływa na popyt na surowce energetyczne oraz metale przemysłowe).

Na fali rosnącej awersji do ryzyka spadały m. in. notowania rosyjskiego rubla, kanadyjskiego dolara oraz norweskiej korony. Notowania wszystkich tych walut są w istotnym stopniu powiązane z cenami ropy naftowej na globalnym rynku.

Z kolei australijski dolar czy południowoafrykański rand traciły na wartości z uwagi na powiązanie notowań z cenami metali przemysłowych oraz szlachetnych. W przypadku ZAR warto zwrócić także uwagę na jego słabą kondycję na początku dzisiejszej sesji. Wynika ona nie tylko z sytuacji na rynkach surowcowych, lecz również z dzisiejszych danych dotyczących inflacji, która spowolniła w czerwcu do 4,9% w ujęciu rdr po osiągnięciu 30-miesięcznego rekordu w maju (5,2% rdr). To może skłonić bank centralny RPA – który spotyka się już jutro w celu podjęcia decyzji dotyczącej stóp procentowych – do utrzymania niezmiennej polityki monetarnej.

Sporządziła: Dorota Sierakowska – analityk Domu Maklerskiego BOŚ

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.