Surowce

Komentarz surowcowy DM BOŚ - ropa naftowa, złoto

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Foto: DM BOŚ

ROPA NAFTOWA

Wyhamowanie zwyżek cen ropy naftowej.

Wczoraj na rynku ropy naftowej zdecydowanie przeważali optymiści, którzy wynieśli cenę tego surowca do najwyższych poziomów od marca. Niemniej, dzisiaj rano zwyżka wyhamowała, a na rynku ropy widać delikatne odreagowanie spadkowe. Warto jednak mieć na uwadze to, że dzisiaj w Stanach Zjednoczonych obchodzone jest Święto Dziękczynienia, co oznacza, że aktywność inwestorów na globalnych rynkach surowcowych jest znacznie mniejsza.

Dotychczasową zwyżkę cen ropy naftowej napędzały nadzieje na rychłe wprowadzenie szczepionki na Covid-19, jak również oczekiwania przedłużenie okresu zwiększonych cięć produkcji ropy naftowej przez kraje OPEC+. Oba te czynniki mają duże szanse na realizację – szczepionka ma zostać wprowadzona już w grudniu, podczas gdy ze strony państw OPEC+ potwierdzane są doniesienia o planach utrzymania dotychczasowych limitów wydobycia ropy także w I kwartale br. Dodatkowym pozytywnym akcentem na rynku ropy naftowej wczoraj okazały się informacje o spadku zapasów ropy w USA w poprzednim tygodniu.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Niemniej, obecnie na horyzoncie na nowo pojawiła się kwestia światowego popytu na ropę naftową. Nawet biorąc pod uwagę wprowadzenie szczepionki w bieżącym roku, powrót do „normalności" w kwestii światowych podróży najprawdopodobniej będzie stopniowy i rozłożony na wiele miesięcy.

Ważny jest również aspekt popytu na ropę naftową w Chinach. Październikowe dane dotyczące importu ropy naftowej do Państwa Środka pokazały, że o ile Rosja i Arabia Saudyjska nadal były głównymi dostawcami ropy do Chin, to w przypadku obu tych państw dostawy ropy w poprzednim miesiącu zmalały. Rosja w październiku dostarczyła do Chiny o ponad 4% mniej ropy rdr, a Arabia Saudyjska aż o 30% mniej ropy rdr. Chiny wyhamowują także zakupy ropy naftowej w relacji do poprzednich miesięcy.

Mimo że sytuacja na rynku ropy naftowej nie jest tak dramatyczna jak wiosną bieżącego roku, to druga fala pandemii okazała się zaskakująco dotkliwa i niewątpliwie wyraźnie przełoży się ona negatywnie na popyt na ropę tej jesieni i zimy. Ten fakt sprawia, że optymizm na rynku ropy naftowej należy traktować ostrożnie i być świadomym faktu, że za wzrostami nie do końca przemawiają rynkowe fundamenty.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

ZŁOTO

Odbicie notowań złota w górę.

Po fatalnym początku bieżącego tygodnia, notowania złota zaczęły odrabiać straty. Notowania tego kruszcu odbiły się w górę od technicznego wsparcia w okolicach 1800 USD za uncję i dzisiaj rano oscylują w rejonie 1820 USD za uncję. Na razie odbicie jest relatywnie niewielkie w porównaniu do skali wcześniejszych zniżek – warto pamiętać, że jeszcze w poniedziałek rano cena złota oscylowała powyżej poziomu 1860 USD za uncję.

Mimo że cena złota rośnie, na razie trudno mówić o powrocie optymizmu na rynek tego kruszcu. Na razie odbicie cen złota w górę powinno być traktowane jako odreagowanie po gwałtownej przecenie. W perspektywie najbliższych dni i tygodni, głównym zagrożeniem dla cen złota są perspektywy okiełznania pandemii dzięki szczepionce, ponieważ to zmniejsza zainteresowanie złotem jako tzw. bezpieczną przystanią.

Niemniej, długoterminowe perspektywy dla cen złota nadal wskazują na możliwość powrotu do zwyżek w perspektywie kilku miesięcy czy roku. Wynika to z faktu, że w Stanach Zjednoczonych najprawdopodobniej jeszcze przez dłuższy czas będzie trwało stymulowanie gospodarki drogą fiskalną i monetarną, co negatywnie wpływać będzie na wartość amerykańskiego dolara – a tym samym, pozytywnie na ceny złota.

Notowania złota – dane dzienne

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.