Oszczędzaj i inwestuj

Kontrakty terminowe. Giełdowa propozycja dla spekulantów

Nadzwyczajne wydarzenia rynkowe, a z takimi z pewnością mieliśmy do czynienia w ubiegłym roku, są wymarzonym środowiskiem dla spekulantów.
Foto: Bloomberg

Dla tej grupy same akcje to często za mało. Odpowiedzią na to są giełdowe instrumenty pochodne, które mają wbudowany mechanizm dźwigni finansowej. W tym kontekście nie dziwią statystyki dotyczące rynku pochodnych na GPW. Wolumen obrotu wszystkimi instrumentami z tej grupy wyniósł w ubiegłym roku prawie 11,5 mln sztuk. To o niemal 65 proc. więcej niż w 2019 r. Flagowym produktem pozostają kontrakty na indeksy. W tym przypadku wolumen obrotu wzrósł o 57 proc. i w 2020 r. osiągnął poziom 6,2 mln sztuk. Furorę w ubiegłym roku robiły jednak też futures na akcje oraz waluty. W tym pierwszym przypadku wolumen obrotu wzrósł o niemal 71 proc., do 2,47 mln sztuk. GPW stara się na bieżąco uatrakcyjniać tę część rynku terminowego, dodając do oferty kontrakty oparte na akcje kolejnych firm. W ubiegłym roku pojawiły się chociażby futures na akcje takich spółek jak Biomed-Lublin, Mercator Medical, X-Trade Brokers czy też Allegro. W sumie obecnie w ofercie giełdy są kontrakty na akcje 40 firm. Do tego dochodzą wspomniane wcześniej futures walutowe (na dolara, euro, franka i funta). W 2020 r. wolumen obrotu nimi wyniósł 2,44 mln. Wzrósł r./r. o 83 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.