Reklama

Przyszłość rządu i brexitu wisi na włosku

Rebelia przeciw May.

Publikacja: 17.11.2018 07:00

Brytyjska premier Theresa May.

Brytyjska premier Theresa May.

Foto: Bloomberg

Przyszły tydzień może przynieść głosowanie w sprawie wotum nieufności dla brytyjskiej premier Theresy May. Konserwatywni deputowani niezadowoleni z przedstawionego przez rząd projektu umowy o warunkach brexitu spodziewają się, że głosowanie odbędzie się już we wtorek. W piątek składali wnioski o zainicjowanie głosowania.

By do niego doszło, potrzebnych było 48 wniosków (do zamknięcia tego wydania „Parkietu" nie było wiadomo, czy warunek ten został spełniony).

Część konserwatywnych deputowanych, będących zwolennikami brexitu, nieoczekiwanie poparła jednak panią premier. Michael Gove, minister ds. środowiska naturalnego, oraz David Davis, były minister ds. negocjacji brexitowych, zadeklarowali, że będą wspierać rząd i dążyć do tego, by umowa w sprawie brexitu jak najbardziej zabezpieczała brytyjskie interesy.

Polityczna niepewność nie stała się jednak impulsem do gwałtownej wyprzedaży na rynkach. Kurs brytyjskiej waluty nawet się ustabilizował. Za 1 funta płacono w piątek po południu 1,28 dol., czyli kurs niewiele się zmienił w porównaniu z czwartkiem. Dzień wcześniej funt osłabł o 1,7 proc. wobec dolara. Funt odrobił za to część strat wobec złotego. O ile w czwartek wieczorem za 1 funta płacono 4,82 zł, to w piątek po południu już 4,87 zł. Kurs był więc na poziomie podobnym jak w pierwszym tygodniu października. FTSE 100, główny indeks londyńskiej giełdy, tracił w piątek po południu tylko 0,3 proc.

– Theresa May ma za sobą kiepski dzień, a inwestorzy są wciąż na krawędzi, jeśli chodzi o sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii – twierdzi David Madden, analityk z firmy CMC Markets.

Reklama
Reklama

Nawet jeśli rząd Theresy May przetrwa i uzgodni z unijnymi decydentami ostatnie szczegóły brexitowej umowy na szczycie UE 25 listopada, to jest duże ryzyko, że umowa zostanie w grudniu odrzucona przez parlament brytyjski. Jak na razie wygląda na to, że bez poparcia sporej części Partii Pracy nie da się jej przyjąć. Coraz częściej słychać więc głosy, by przeprowadzić drugie referendum w sprawie brexitu.

„Jedynym sposobem na wyjście z brexitowego impasu jest kolejne referendum. (...) Umowa proponowana przez Theresę May nie powinna przejść w parlamencie. To zła umowa, oddalona o milion mil od tego, co obiecywano ludziom w związku z brexitem" – napisał w „The Telegraph" były premier Tony Blair. HK

Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama