Gospodarka - Świat

Covid zbiera żniwo na rynkach

Indeksy mocno traciły podczas czwartkowej sesji. Rosnąca liczba zakażeń i nowe restrykcje wpłynęły na nastawienie inwestorów. Oprócz akcji na minusie były surowce i niektóre waluty.
Foto: Adobestock

Nowe restrykcje wprowadzane przez europejskie kraje w odpowiedzi na rosnącą liczbę zakażeń i związane z tym obawy o wzrost gospodarczy spowodowały wyprzedaż na rynkach. Na celowniku sprzedających znalazły się praktycznie wszystkie ryzykowne aktywa.

Giełdy pikują

W ostatnich dniach drastycznie rośnie liczba zakażonych koronawirusem na Starym Kontynencie. Liczba nowych przypadków w Europie stała się większa niż w USA, które były ostatnio uważane za epicentrum pandemii. Poszczególne rządy podejmują kroki, by powstrzymać zarazę.

Instytut Roberta Kocha podał w czwartek, że liczba nowych przypadków w Niemczech wyniosła 6638 – najwięcej od początku pandemii. Kanclerz Angela Merkel na spotkaniu z przedstawicielami niemieckich landów ustaliła potrzebę zwiększenia restrykcji. Nie dojdzie jednak do kompletnego lockdownu. – Z ekonomicznego punktu widzenia nie możemy pozwolić sobie na drugą falę z takimi samymi konsekwencjami jak wiosną – powiedziała Merkel. – Musimy to zatrzymać. W przeciwnym razie nic dobrego z tego nie wyniknie – dodała. Reakcją inwestorów była silna przecena akcji. Podczas czwartkowej sesji DAX tracił ponad 3 proc.

Foto: GG Parkiet

Z kolei we Francji prezydent Emmanuel Macron zapowiedział wprowadzenie godziny policyjnej. Od soboty będzie ona obowiązywać przez cztery tygodnie w dziewięciu największych miastach w godzinach od 21 do 6 rano. CAC40 spadał w czwartek o 2,5 proc.

Trudniejsza staje się sytuacja w Wielkiej Brytanii, z powodu rosnącej liczby zakażeń nowe restrykcje mogą zostać nałożone na Londyn. Notowania FTSE 100 spadały w czwartek o ponad 2 proc.

Inwestorzy się boją, że wprowadzane obostrzenia spowolnią powrót gospodarek na ścieżkę wzrostu po wiosennym lockdownie. – Wszystko to wskazuje na większe uderzenie w aktywność gospodarczą w IV kwartale i uzasadnia korektę cen na rynkach – mówi Derek Halpenny, analityk MUFG.

Analitycy nie mają złudzeń, że przynajmniej krótkoterminowo temat koronawirusa będzie determinował zachowanie indeksów. Oprócz tego sytuację podsyca niepewność co do wyborów prezydenckich w USA oraz kwestia przyszłych stosunków Unii Europejskiej z Wielką Brytanią.

Wszystkie główne indeksy w Europe były w czwartek pod kreską. Stoxx Europe 600 tracił ponad 2 proc.

Fala wyprzedaży nie ominęła Polski. Jeśli chodzi o epidemię, nasz kraj również bije rekordy – Ministerstwo Zdrowia poinformowało w czwartek o 8099 przypadkach koronawirusa. WIG20 tracił ponad 2 proc. Sytuację ratowało uwzględniane pierwszy raz w tym indeksie Allegro, którego papiery drożały o ponad 3 proc. Kupujący skupili swoją uwagę na spółkach „covidowych". Biomed-Lublin drożał o ponad 10 proc., a dogonić go starał się Mercator Medical.

Waluty i surowce

Kapitał odpływał z walut rynków wschodzących. Złoty osłabiał się wobec dolara o 1,4 proc., do najniższego poziomu od września. Lira turecka traciła względem amerykańskiej waluty 0,4 proc., czeska korona 0,6 proc., a rosyjski rubel 0,8 proc. Przecena widoczna była również na giełdach z rynków wschodzących. Specjaliści oczekują, że presja w tej grupie rynków może się utrzymywać.

„Rynki wschodzące mogą zachowywać się słabiej z powodu relatywnie wyższych wycen od średniej obserwowanej w ostatnich latach i ryzyka wpływu Covid-19 zarówno na światowy handel, jak i funkcjonowanie niektórych gospodarek (Rosja, Ameryka Łacińska). Dodatkowe ryzyko mogą stanowić wybory w USA, jak również niskie ceny surowców energetycznych" – zwracają uwagę analitycy Opti TFI.

Co zaskakujące, inwestorzy stronili w czwartek od metali szlachetnych, które w okresie niepewności stanowią zazwyczaj bezpieczną przystań. Notowania złota spadały o 0,5 proc. i cena jednej uncji znalazła się ponownie poniżej bariery 1900 USD. Jeszcze silniejszą reakcję widać było na srebrze, które taniało o ponad 1,5 proc., do 23,9 USD.

Podaż skupiła się również na innych surowcach. Ropa WTI taniała o 2,5 proc., a Brent o 2,3 proc. Notowania miedzi na rynku LME spadały o 0,5 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.