REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Kraj

Wyzwania dla przemysłu przyszłości

Europa potrzebuje nowej strategii rozwoju przemysłu, opartej na swoich dotychczasowych bogatych dokonaniach. Ma to pozwolić na utrzymanie jej tradycyjnej pozycji konkurencyjnej na globalnych rynkach – uważają eksperci.

Uczestnicy debaty rozmawiali o różnych receptach na związaną z postępującą cyfryzacją transformację tradycyjnych gałęzi przemysłu

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

O roli przemysłu na Starym Kontynencie, modnym haśle reindustrializacji oraz nieuchronnej cyfryzacji i drodze w kierunku Przemysłu 4.0 rozmawiali uczestnicy debaty „Przemysł w Europie" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Zdaniem Marka Niedużaka, wiceministra przedsiębiorczości i technologii, hasło „reindustrializacja" jest mylące. Może być trafne w stosunku do krajów, które przeszły dezindustrializację. Jako przykład podał Anglię. Jednak, jak podkreślił, Polska ma bardzo duży udział przemysłu w gospodarce. – Zatem u nas na reindustrializację trzeba patrzeć bardziej jako na transformację przemysłu, który istnieje – podkreślił wiceminister.

Z takim podejściem, i to w odniesieniu do całej Europy, zgodził się Aron Gereben, ekonomista w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI), podkreślając, że reindustrializacja może u niektórych budzić nostalgię za starym myśleniem o przemyśle, do którego nie ma powrotu.

– Zdecydowanie powinniśmy mówić o nowej strategii przemysłowej. To sektor, który zawsze był mocną stroną Europy i tworzył jej przewagę konkurencyjną – mówił Aron Gereben. Wskazał, że na tej tradycyjnej pozycji Europy cieniem kładą się nieuchronne zmiany w rozumieniu roli przemysłu, to też rewolucja, która np. w przemyśle samochodowym skutkuje zwrotem od aut tradycyjnych ku elektrycznym oraz postępująca cyfryzacja.

Trampolina do zmian

Paweł Gruza, wiceprezes KGHM, proponował, by myśleć o przemyśle klasycznym jako o trampolinie do bardziej rozwiniętych usług. Podkreślił przy tym, że potęgi gospodarcze wciąż przywiązują wielką wagę do przemysłu i zasobów. Wskazywał na USA, Chiny i Japonię, które w kategoriach bezpieczeństwa dostaw traktują nie tylko o gaz czy ropę, ale i metale, w tym m.in. miedź. Podkreślił, że KGHM to bardzo ważny element polskiej gospodarki, a jednocześnie jest mocno osadzony w gospodarce światowej.

– Powinniśmy więc także w Polsce mieć na uwadze, jaka walka toczy się dziś na świecie o dostęp do zasobów dla tradycyjnego przemysłu – zaapelował Paweł Gruza.

Przypomniał, że KGHM jest największym konsumentem energii w Polsce. Ale podał też przykłady modernizacji i innowacyjnych rozwiązań skutkujących m.in. ograniczeniem zużycia energii. Zwrócił uwagę, że te rozwiązania firma wdraża w sytuacji, gdy swoim produktem musi konkurować na bardzo wystandaryzowanym rynku globalnym, na którym nie wszyscy gracze mają do czynienia z kolejnymi regulacjami skierowanymi na ochronę środowiska i zmniejszenie zużycia energii.

Łukasz Petrus, prezes PGO, wskazywał, że cyfryzację i całą ideę Przemysłu 4.0 należy traktować nie jako coś negatywnego, ale jako kolejny krok w rozwoju gospodarczym. – Dla mnie reindustrializacja oznacza innowacyjność – podkreślił. Dodał, że fundamentem tych zmian powinny być tradycje przemysłowe i doświadczenie pracowników.

Aneta Muskała, wiceprezes i dyrektor finansowa International Paper Kwidzyn, przypomniała, że przemysł odgrywa ogromną rolę w gospodarkach krajów naszej części Europy. – Uczestniczy w generowaniu przychodu, tworzeniu PKB, w zatrudnieniu – wymieniała. – Dziś przemysł energochłonny staje przed wyzwaniem, co dalej. Dziś mówimy o strategii przemysłowej 2020–2050 i uważam, że powinniśmy opracować i wdrażać ten plan zarówno na szczeblu krajów, jak i na poziomie europejskim.

Koło zamachowe

Marek Niedużak wskazał na dwa działania rządu. – Pierwsze to Fundacja Platforma Przemysłu Przyszłości, która ma być mechanizmem czy instytucją państwową, ale z udziałem partnerów przemysłowych, która ma pomagać w transformacji ku przemysłowi przyszłości – powiedział. – Drugim jest ustawa ustanawiająca Polskę strefą inwestycji. Pozwala na wsparcie w postaci ulg podatkowych dla nowych inwestycji. Ale wychodzi też naprzeciw problemowi, jakim jest wyczerpywanie się miejsca w strefach ekonomicznych.

Łukasz Otta, Business Development Manager w Siemensie, uważa transformację za wielką szansę przemysłu, który może być kołem zamachowym zmian. – A przy tym wyzwaniem, które firmy wymieniają na pierwszym miejscu, jest dostęp do właściwie przeszkolonej kadry – mówił Łukasz Otta.

Podkreślił, że Siemens traktuje współpracę z firmami przy digitalizacji w kategorii win-win. – To sprawia, że zmienia się także nasze podejście do firm na bardziej konsultatywne – dodał.

Do innego spojrzenia na rolę przemysłu zachęcał Andrzej Ziółkowski, prezes Urzędu Dozoru Technicznego. – Moim zdaniem przyszłość to jest model produkt as service. Do tego potrzebne jest inne podejście do zasobów i produkcji. Receptą przy zmniejszających się zasobach jest zwiększona efektywność – podkreślił.

Partnerem relacji jest KGHM

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA