REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Spadkowy początek dnia

WIG20 na starcie stracił 0,2 proc. Czy jest w stanie odrobić te straty?
Foto: Fotorzepa, Małgorzata Pstrągowska

Warszawa po dodatkowym dniu przerwy wraca do handlu. Wydaje się jednak, że może to być ciężki dzień dla rynku. Nie sprzyja otoczenie, ale również sytuacja na rynku krajowym.

Wczoraj, pod nieobecność inwestorów z Warszawy, doszło na europejskich rynkach do dość mocnej przeceny. Niemiecki DAX stracił prawie 1,8 proc. Blisko 1 – proc. spadek zaliczył z kolei francuski CAC40. Na tym jednak złe informacje się nie kończą. Z przeceną mieliśmy do czynienia także na innych rynkach. Słabo wypadły indeksy amerykańskie. Dow Jones Industrial stracił 2,3 proc., z kolei S&P500 spadł o prawie 2 proc. Fatalne wrażenie zostawiły po sobie także indeksy w Azji. Szczególnie słabo zaprezentował się japoński Nikkei225, który stracił ponad 2 proc.

W tym kontekście spadkowy początek dnia na warszawskim parkiecie nie powinien być większym zaskoczeniem. Na starcie indeks WIG20 stracił 0,2 proc. Po chwili był jednak już ponad 0,5 proc. na minusie. Otoczenie nie pozostawiło nam złudzeń i pozostaje mieć nadzieje, że jednak byki podejmą w ciągu dnia jakąś próbę ataku.

Kalendarz makroekonomiczny na dziś to przede wszystkim odczyt indeksu ZEW w Niemczech. Wydaje się jednak, że dziś rynek będzie żył przede wszystkim doniesieniami z krajowego podwórka. A tutaj mamy naprawdę ciekawe informacje. Według "Gazety Wyborczej" przewodniczący KNF, Marek Chrzanowski zaoferował Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Bank w zamian za zatrudnienie znajomego prawnika i wynagrodzenie dla niego w kwocie 40 mln zł – twierdzi gazeta.

Inwestorzy powinni więc szczególnie zwrócić uwagę na spółki z grupy Leszka Czarneckiego czyli m.in. Getin Noble Bank, Getin Holding czy też Idea Bank.

Na rynku walutowym powrót inwestorów z Warszawy łączy się z umocnieniem złotego. Za dolara trzeba dziś płacić 3,82 zł, natomiast euro jest wyceniane na 4,29 zł.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA