Giełda

Warszawa w europejskim ogonie

Na półmetku czwartkowej sesji WIG20 spadał o 0,7 proc., mWIG40 o 1,1 proc., a sWIG80 o 0,5 proc. Słabsze od naszego rynku, były tylko parkiety w Rosji i Czechach.
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Poranny optymizm na GPW nie utrzymał się długo. Jeszcze przed południem główne indeksy wylądowały pod kreską. WIG20 oscylował po 13.00 przy 1970 pkt, a więc opór 2000 pkt na razie jest skuteczny. W portfelu dużych spółek najgorzej radziła sobie JSW. Akcje węglowej spółki taniały o 5,7 proc., korygując ostatnie, nieco euforyczne wzrosty. Ponadto ponad 3 proc. traciły Tauron i Santander. Stabilizatorem segmentu blue chips był CD Projekt. Akcje gamingowego giganta drożały o 1,7 proc. do 256,9 zł. Można więc powiedzieć, że w tym przypadku pułap 250 zł skutecznie, przynajmniej na razie, pełni rolę technicznego wsparcia.

Najsłabszym segmentem GPW był po południu ten grupujący średnie spółki. Indeks mWIG40 tracił ponad 1 proc. i oscylował przy 4145 pkt. Notowania oddalają się więc od oporu 4250 pkt i pozostają w fazie krótkoterminowej korekty spadkowej. W portfelu średniaków najsłabsza była Celon Pharma (-7,2 proc.) oraz Biomed Lublin (-4,9 proc.). Na górze tabeli była z kolei Develia, drożejąca o 3,5 proc.

Efekt stycznia wciąż sprzyja maluchom. Wprawdzie sWIG80 spadał po południu do 17 204 pkt, ale przed południem zdołał poprawić szczyt hossy (17 342,96 pkt). Wśród maluchów ponad 4 proc. zyskiwały Game Operators, TIM i Astarta. Tabele zamykała natomiast AB ze zniżką o 4 proc.

Warto dodać, że gdy główny parkiet raził słabością, ten mały radził sobie całkiem nieźle. NCIndex zwyżkował o ponad 1 proc. Liderami obrotów na NewConnect (ponad 1,9 mln zł) były Inno-Gene, Boruta i Bloober i cała trójka była na ponad 3-proc. plusie.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.