Giełda

Poziom 2000 znów oporem

Poranek maklerów: polski rynek akcji, zwłaszcza segment dużych spółek, raził wczoraj słabości. Dziś rano WIG20 rósł o 0,3 proc. do 1986 pkt. Tytułowy poziom jest najbliższym oporem. Czy uda się go pokonać? Jak sytuację oceniają eksperci?
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Otoczenie: Kamil Cisowski, analityk DI Xelion

Akcjom europejskim nie starczyło we wtorek optymizmu, by utrzymać poranne wzrosty w ciągu dnia nawet pomimo oczekiwań na pozytywny powrót rynku amerykańskiego po długim weekendzie. Na głównych rynkach zobaczyliśmy niewielkie przeceny, wprawdzie IBEX tracił 0,7%, ale w pozostałych przypadkach zamknięcia miały miejsca niewiele pod kreską. Na tym tyle bardzo słabo wypadł WIG20, który spadł o 2,2% przy rosnącym o 0,4% mWIG-u40 i o 0,2% sWIG-u80. Choć takie zachowanie sugeruje jakąś anomalię lub zdarzenie jednorazowe, traciło aż 18 komponentów głównego indeksu, przy takim układzie kalendarza sugerując wyprzedaż akcji przez mniej aktywnych w poniedziałek inwestorów zagranicznych. Najsłabszym składnikiem WIG20 było Allegro (-3,6%), ale niewiele mniejszą negatywną kontrybucję wniósł KGHM.

Rynek amerykański otworzył się na plusach i pozostawał stabilny w pierwszej części dnia, ale potem rozpoczął marsz w górę, po którym S&P500 zamknęło się o 0,8% wyżej, a NASDAQ o 1,5%. Joe Biden objął urząd prezydenta USA, a w trzygodzinnym przesłuchaniu przed Senatem nowa Sekretarz Skarbu, J. Yellen zapowiedziała walkę z nierównościami ekonomicznymi, zmianami klimatu i Chinami. Powiedziała także to, co rynek chciał usłyszeć, czyli że podwyżki podatków dla najbogatszych i korporacji to temat na okres po pandemii, choć jej pomysł opodatkowania niezrealizowanych zysków kapitałowych może jeszcze kiedyś wywołać falę strachu. Wczoraj widzieliśmy przede wszystkim radość z głównej myśli jej przemówienia, czyli tego, że trzeba na razie działać w dużej skali („act big") i nie myśleć za dużo o deficycie.

Nastroje są dziś pozytywne, choć w Azji i Stanach widać większą ochotę na dalszy ruch w górę niż w UE. Giuseppe Conte zdołał wygrać głosowanie we włoskim senacie i pozostanie premierem, zapewniając względną stabilność polityczną na Półwyspie Apenińskim na kilka najbliższych miesięcy, ale ważniejsze dla obrazu rynkowego są chyba bardzo dobre wyniki Netflixa, które wesprą dziś sektor technologiczny. Spółka przekroczyła 200 mln subskrybentów po najlepszym roku w historii, a jej notowania rosły w handlu posesyjnym o 12,3%.

Technika: Piotr Neidek, analityk BM mBanku

Ostrzeżenia płynące z wykresu WIG20 okazały się jednak wiarygodne. WIG20 popłynął wczoraj pod prąd światowym trendom i chociaż DJIA wzrósł a DAX pozostał na neutralnym poziomie, to jednak warszawski benchmark zanurkował poniżej psychologicznej bariery 2000 punktów. Na dziennym wykresie pojawiła się czarna świeczka, której okazały podażowy korpus wyznacza opór na dzisiejszą sesję. Poziom 2047 stanowi obecnie wyzwanie dla akcyjnych byków i chociaż nie jest to zbyt odległy cel dla zwolenników hossy, to jednak ugranie ponad 60 oczek w jedną sesję może być zbyt trudne. Z drugiej strony dotychczasowy trend, liczony wg rosnących maksimów i minimów, pozostaje utrzymany, zatem z podręcznikowego punktu widzenia byki są na dogodnej pozycji do zaatakowania ww. oporów. Mając jednak na uwadze układ tygodniowych świeczek, okazuje się, że w ostatni piątek pojawił się sygnał sprzedaży. Jest to jednocześnie odpowiedź ursusów na BUY, które pojawiło się na początku listopada, dlatego też temat dalszej zwyżki nad Wisłą jest mocno kontrowersyjny. Wczorajsza przecena obnażyła słabość popytu i chociaż otoczenie zewnętrzne sprzyjało odbiciu, to jednak nad Wisłą pojawiła się wyprzedaż akcji największych spółek. Przez większość sesji wyróżniał się JSW, jednakże strach akcjonariuszy okazał się większy od chciwości związanej z dotychczasowymi sygnałami kupna. Zgodnie z klasyką AT, celem dla węglowych byków może okazać się strefa 45PLN, wokół której przebiega m.in. 38.2% zniesienia poprzedniej bessy. Pułap ten byłby zbieżny z przyszłym położeniem tygodniowej dwusetki oraz majowymi ekstremami z 2019r.  Siła JSW okupiona została słabością KGHM, na wykresie którego widoczna jest tygodniowa formacja harami o negatywnym wydźwięku. Wśród zagrożeń dla wyceny WIG20 pozostaje PZU, na wykresie którego widoczny jest podażowy klin. Wciąż niepokoi słabość PKO BP a dzienna struktura gwiazdy wieczornej nadal nie została zneutralizowana. Wszystko to sprawia, że WIG20 ma zielone światło do dalszych spadków i chociaż lokalnie nie można ponownie wykluczyć próby odbicia, to jednak do wysokości 2100 kreski pozostają na korzyść ursusów...

Fundamenty: Adam Dudoń, analityk BM Alior Banku

Pierwsza sesja po długim weekendzie na Wall Street należała do udanych – indeks S&P 500 zyskał 0,8%, a Nasdaq 1,5%. Dzisiaj przed nami inauguracja Joe Bidena, która rodzi ryzyko pojawienia się kolejnych zamieszek. W temacie spółek: Netflix zyskuje przeszło 12% w handlu pozasesyjnym – pomimo słabszego zysku na akcję (1,19 USD) niż zakładał to konsensus analityków (1,39 USD) inwestorzy pozytywnie odebrali przyrost nowych abonentów (+8,5 mln vs konsensus +6,5 mln), dodatkowo spółka rozważa skup akcji własnych. Poznaliśmy również wyniki banków, które lekko przeceniły się po ich podaniu: 1. Bank of America wypracował 0,59 USD zysku na akcję wobec konsensusu 0,55 USD oraz 0,74 USD w IV kw. 2019 r. 2. Goldman Sachs osiągnął zysk na akcję 12,08 USD wobec 4,69 USD w analogicznym okresie ubiegłego roku, oczekiwano 7,47 USD. Dzisiaj raporty opublikują m.in.: UnitedHealth, Procter & Gamble, Morgan Stanley.

Mieszany obraz sesji ukształtował się na krajowym rynku – podczas gdy indeksy małych i średnich spółek nieznacznie zyskały, indeks WIG20 przecenił się aż o 2,2% i powrócił poniżej poziomu 2000 punktów. W indeksie blue chipów najmocniej potaniały walory Allegro – konkurencja spółki nie śpi, m.in. AliExpress zamierza uruchomić własny projekt automatów do obierania przesyłek – od wiosny spółka chce zagwarantować dostawę z Chin w terminie do 15 dni. Allegro również zamierza uruchomić sieć własnych automatów, ale obecnie na polskim rynku bezkonkurencyjne pozostają paczkomaty InPostu. Ciekawą sesję odnotowało JSW, które na początku sesji zyskiwało dwucyfrowo, po czym bardzo szybko spadło poniżej kursu odniesienia – co prawda następnie odnotowaliśmy ponowny ruch wzrostowy jednak ostatecznie walory uległy presji podaży i zakończyły dzień z 1,6%-ową stratą. O kolejnej umowie (o wartości 153 mln zł) pod koniec sesji poinformował Mercator, ponadto zarząd na konferencji podkreśla, że wyniki w 2021 roku pozostaną wciąż pod korzystnym dla spółki wpływem pandemii, a popyt nadal znacząco przewyższa podaż rękawic ochronnych.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.