Firmy

Czy NewConnect wyrwie się z marazmu

Comiesięczny spadek obrotów na alternatywnym parkiecie wyhamował, a indeks zaczął odbijać. To tylko wzrostowa korekta czy początek zmiany trendu?
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Ponad 21-proc. spadkiem zakończył 2021 r. NCIndex (rok wcześniej zyskał 108,9 proc.). Zeszłoroczne minimum zanotował 27 grudnia na poziomie 364,39 pkt. Od tego czasu zyskał 15 proc. i wrócił ponad psychologiczny poziom 400 pkt. W środę oscylował w okolicach 419 pkt. Czas pokaże, czy poprawa nastrojów na rynku alternatywnym ma długoterminowy charakter.

Obroty pod lupą

Umiarkowanym optymizmem napawa najnowsza informacja o grudniowych obrotach. Na NewConnect przekroczyły one 0,4 mld zł. To wprawdzie spadek rok do roku niemal o dwie trzecie, ale baza porównawcza z 2020 r. jest bardzo wysoka.

Dobrze obrazują to statystyki za lata poprzednie. W latach 2010–2019 całoroczne obroty na NewConnect utrzymywały się w przedziale 1–2 mld zł. W pandemicznym 2020 r. eksplodowały do niemal 15 mld zł. Grudniowy wynik za 2021 r. jest trzykrotnie wyższy niż np. w grudniu 2019 r. oraz ponadczterokrotnie wyższy niż w grudniu 2018 r.

Rekord na NewConnect padł w październiku 2020 r., kiedy obroty sięgnęły 2,7 mld zł. Od tego czasu spadały, notując minimum latem 2021 r. Zarówno w lipcu, jak i w sierpniu były poniżej 0,3 mld zł. Od tego czasu oscylują w okolicach 0,4 mld zł. Czas pokaże, jak wypadnie styczeń 2022 r., ale można śmiało założyć, że zobaczymy mocny dwucyfrowy (w ujęciu procentowym) spadek rok do roku, bo w styczniu 2021 r. na NewConnect trwała jeszcze końcówka pandemicznej hossy, co przełożyło się na dużą aktywność inwestorów i obroty rzędu 1,1 mld zł.

Urealnione wyceny

Foto: GG Parkiet

Obecnie na NewConnect notowanych jest 380 spółek, 376 krajowych i 4 zagraniczne. Inwestorzy mają więc w czym wybierać. Cieszy fakt, że coraz więcej spółek z rynku alternatywnego ma pokrycie analityczne. Wyceny z raportów, które trafiają na rynek, w zdecydowanej większości implikują znaczącą zwyżkę notowań poszczególnych spółek w stosunku do ich obecnej wartości rynkowej.

Z naszych szacunków wynika, że średnia kapitalizacja spółki z NewConnect wynosi 47 mln zł, a mediana niespełna 20 mln zł. Kilka firm ma symboliczną wycenę, poniżej 1 mln zł, a ponad 50 emitentów może się pochwalić kapitalizacją przekraczającą 100 mln zł.

– Jeśli chodzi o wyceny na NewConnect, to w wielu przypadkach zdecydowanie się urealniły i potencjalnie mogą stanowić okazję inwestycyjną. Natomiast niezmiennie kluczowa pozostaje selekcja i poszukiwanie realnej jakości – podkreśla Łukasz Wrona, ekspert z DM Navigator. Zwraca też uwagę na czynniki makroekonomiczne, które będą mieć wpływ na rynki: dynamiczny wzrost inflacji i niepewność co do przyszłej sytuacji pandemicznej.

Niepewność i duża zmienność na razie nie odstraszają debiutantów. W samym 2021 r. na rynku alternatywnym pojawiło się ich 32, a zainteresowanie debiutem nie słabnie.

– W kolejce na giełdę jest bardzo wielu emitentów, natomiast wydaje się, że rynkowi potrzeba trochę świeżości, jeśli chodzi o różnorodność reprezentowanych przez emitentów branż. Do kilku takich debiutów doszło w ostatnich tygodniach – mówi przedstawiciel DM Navigator.

Duża zmienność

Rynek alternatywny charakteryzuje się większą zmiennością niż główny. Potwierdzeniem tego są mocniejsze ruchy indeksów i gwałtowne zmiany notowań poszczególnych spółek. Niekiedy notowania zachowują się w sposób, który trudno racjonalnie wytłumaczyć.

Dobrze obrazuje to sytuacja spółki Telesto. W poprzednich latach, aż do jesieni 2021 r., jej kurs utrzymywał się na stabilnym poziomie. Jeszcze w listopadzie 2021 r. za akcję trzeba było zapłacić kilkanaście złotych. Natomiast pod koniec grudnia kurs przebił poziom 600 zł. Stopa zwrotu w ciągu miesiąca sięgnęła 4000 proc., a spółka awansowała do grona największych podmiotów na NC. Jej kapitalizacja przekracza teraz 500 mln zł. Zaskoczenia wzrostem notowań nie kryje zarząd, który zdecydował się na opublikowanie raportu bieżącego. „Sytuacja ta jest dla zarządu niezrozumiała (...). Nie znajduje uzasadnienia w faktycznych zdarzeniach gospodarczych dotyczących spółki, a także w jej sytuacji finansowej" – napisał zarząd.

Z najnowszego komunikatu, który trafił na rynek we wtorek po południu, wynika natomiast, że wzrost notowań postanowili wykorzystać insiderzy. Przedstawiciele rady nadzorczej sprzedali 3 stycznia 2022 r. pakiety akcji po średniej cenie wynoszącej 323,73 zł. W środę kurs Telesto spadał o ponad 20 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.