REKLAMA
REKLAMA

Budownictwo

Mirbud zaprasza inwestorów JHM do swego akcjonariatu

Mirbud chce wykupić mniejszościowych udziałowców deweloperskiej spółki córki, płacąc akcjami nowej emisji. Wycena JHM w transakcji jest rynkowa, ale niższa od księgowej.

Kontrolowany przez Jerzego Mirgosa Mirbud to jedna z większych grup budowlanych w Polsce, JHM to deweloperski maluch.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Mirbud przystąpił do ogłoszonego w kwietniu planu przejęcia pełnej kontroli nad deweloperską spółką JHM Development. Jednak zamiast ogłaszać wezwanie do sprzedaży wszystkich walorów pozostających w wolnym obrocie, wyszedł z propozycją zamiany akcji: udziałowcy mniejszościowi JHM mogą się w ten sposób stać akcjonariuszami spółki matki.

Mirbud jest właścicielem 86,3 proc. akcji JHM, a 6,2 proc. należy do Jerzego Mirgosa, głównego akcjonariusza Mirbudu. Pakiety te nie mogą by liczone łącznie, ponieważ Mirgos nie jest dominującym udziałowcem Mirbudu (ma 41 proc. walorów).

W realnym wolnym obrocie jest 7,5 proc. papierów JHM.

Pełen portfel

– Osobiście uważam, że inwestycja w nowe akcje Mirbudu jest jak najbardziej słuszna, nasze papiery mają dużą płynność i szansę na dużą dynamikę wzrostu kursu w najbliższych miesiącach – przekonuje Mirgos, prezes Mirbudu i wiceprezes JHM.

Jak podkreśla Paweł Bruger z biura prasowego grupy, oferta zamiany akcji ma na celu stworzenie udziałowcom JHM szansy na inwestycję w spółkę o dużych perspektywach rozwoju: wartość księgowa akcji Mirbudu to 4,64 zł na koniec 2018 r., podczas gdy wartość rynkowa to 1,07 zł, co oznacza, że akcje na GPW są niedoszacowane. Sam Mirbud spodziewa się wzrostu kursu w przyszłości, ale każdy akcjonariusz musi podjąć samodzielnie decyzję inwestycyjną, w czym może być pomocne memorandum informacyjne (jest opublikowane na stronie Mirbudu).

– Jeśli chodzi o perspektywy rynku budowlanego w Polsce, staramy się nie prognozować, ponieważ jest zbyt wiele czynników makroekonomicznych decydujących o przyszłości tego rynku – mówi Bruger. – Mirbud podpisuje coraz więcej umów nie tylko w ramach zamówień z sektora prywatnego, ale również publicznego. Większość prowadzonych przez nas kontraktów budownictwa przemysłowego opiera się na zamówieniach prywatnych, ale w ostatnim czasie pozyskaliśmy również kilka dużych kontraktów na obiekty z sektora publicznego, jak np. stadion ŁKS w Łodzi, hala widowiskowo-sportowa Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Należy też zwrócić uwagę na duże kontrakty drogowe, które w ostatnim czasie pozyskaliśmy, jak choćby na budowę odcinka autostrady A1 czy obwodnicy Olesna. Wszystkie te fakty pozwalają zakładać, że przychody roczne Mirbudu w najbliższych trzech latach nie spadną poniżej miliarda złotych z gwarancją rentowności na poziomie lat ubiegłych – dodaje.

W I kwartale Mirbud zwiększył skonsolidowane przychody o 28 proc., do ponad 182 mln zł, a zysk brutto ze sprzedaży o 26 proc., do 23,3 mln zł. Przychody z generalnego wykonawstwa wzrosły o 36 proc., do 157,4 mln zł, a zysk brutto ze sprzedaży o prawie 6 proc., do 13,1 mln zł. Marża brutto ze sprzedaży skurczyła się z 10 proc. do 8,3 proc., ale to wciąż wysoko na tle branży.

Wartość portfela zamówień grupy wynosiła 1,9 mld zł.

Spór o wartość godziwą?

Foto: GG Parkiet

Akcjonariusze JHM mogą do 5 lipca zgłaszać oferty sprzedaży akcji i równoczesnego objęcia papierów Mirbudu w liczbie wynikającej z podzielenia liczby akcji sprzedawanych przez 0,675 bez uwzględniania części ułamkowych. Cena emisyjna akcji Mirbudu to 1,08 zł, a cena walorów dewelopera to 1,6 zł – są to wartości odpowiadające wyliczeniom minimalnych cen przy wezwaniach.

Część drobnych akcjonariuszy JHM nie kryje rozczarowania ofertą Mirbudu, szczególnie w kontekście wartości księgowej akcji, która na koniec marca wynosiła 5,09 zł.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA