Wczoraj sekretarz skarbu USA wezwał strony do wyciszenia emocji i dyskusji, ale z jego słów nie wynika, aby USA miały "wysłuchać", to co do powiedzenia mają im światowi liderzy - jest raczej odwrotnie. Większość obserwatorów zdaje się jednak liczyć na efekt TACO, czyli scenariusza w którym Donald Trump spuszcza z tonu i wszystkie strony próbują znaleźć jakieś kompromisowe wyjście z sytuacji- dzisiaj o godz. 14:30 zaplanowane jest jego wystąpienie na Forum. Problem w tym, że teraz żądania USA w sprawie Grenlandii są irracjonalne i postawa europejskich liderów się nie zmieni. Dalej może być, zatem dość chłodno, a dalsza eskalacja relacji UE-USA jest dość prawdopodobna. Wczoraj Trump powtórzył, że dodatkowe 10 proc. cła na wybrane kraje wejdą w życie i nie zostaną zdjęte dopóki Dania nie zgodzi się sprzedać Grenlandii, co spotkało się z decyzją Parlamentu Europejskiego o zamrożeniu ratyfikacji umowy handlowej z USA. Kolejne dni najpewniej przyniosą szczegóły, w tym harmonogram kontr-działań Unii Europejskiej w temacie ceł wobec USA. Strategia "sell America", która funkcjonowała przez ostatnie dwa dni, zdaje się, że nadal będzie obowiązywać, chociaż dzisiaj na fali "nadziei" dolar próbuje nieco odbijać.
W kalendarzu makro jesteśmy już po danych o inflacji w Wielkiej Brytanii - szeroka miara CPI wzrosła w grudniu do 3,4 proc. r/r, ale bazowa pozostała przy 3,2 proc. r/r. To jednak nie zmienia zbytnio oczekiwań rynku, co do ruchów BOE na stopach procentowych (cięcie jest możliwe dopiero pod koniec kwietnia). Przed nami jeszcze inflacja PPI z Kanady o godz. 16:00 oraz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości o godz. 16:00. Dzisiaj wczorajsze umocnienie odreagowuje szwajcarski frank, który jest najsłabszą walutą w zestawieniach. Najsilniejsze względem dolara są waluty Antypodów.
EURUSD - wsparcie przy 1,17?
Para EURUSD osunęła się dzisiaj w okolice 1,7 po wczorajszych wzrostach, gdyż inwestorzy po cichu liczą na efekt TACO i wycofanie się Trumpa z absurdalnych żądań przejęcia Grenlandii przez USA. Kontekstem jest gospodarczy szczyt w Davos i presja światowych liderów. Ale czy obecna administracja się cofnie, skoro na razie Parlament Europejski zdecydował się "tylko" zamrozić ratyfikację umowy handlowej z USA? Kolejne działa jeszcze nie wystrzeliły - pakiet ceł odwetowych na towary z USA o wartości 93 mld EUR, kolejne cła?, podatek cyfrowy... jest tego wiele i być może to się pojawi w przestrzeni dyskusji publicznej, podbijając nerwowość na rynkach.
Wykres dzienny EURUSD