Reklama

Czy inflacja zmieni podejście Fed?

Na świecie coraz częściej nie mówi się o obniżkach stóp procentowych czy utrzymaniu, a nawet o podwyżkach.

Publikacja: 13.02.2024 09:35

Michał Stajniak CFA Starszy Analityk Rynków Finansowych

Michał Stajniak CFA Starszy Analityk Rynków Finansowych

Foto: materiały prasowe

Tak dzieje się w przypadku Nowej Zelandii czy również Polski. Z kolei dla wielu aktywów na świecie liczy się przede wszystkim to, jakie decyzje będzie podejmować Rezerwa Federalna. Jeszcze niedawno wskazywano na to, że marzec jest raczej mało prawdopodobnym terminem na obniżki stóp procentowych, ale w przypadku zaskoczenia niższym odczytem inflacyjnym, sytuacja może zmienić się bardzo szybko.

Oczekiwania rynku wskazują na dosyć drastyczny spadek głównego odczytu inflacji CPI do 2,9% r/r z poziomu 3,4% r/r. Nie oznacza to jednak, że ceny nie rosną. Wciąż oczekuje się, że inflacja miesięczna wyniesie 0,2% m/m, zgodnie z poprzednim odczytem za grudzień. Z kolei inflacja bazowa ma spaść do 3,8% r/r z poziomu 3,9% r/r, przy inflacji miesięcznej stabilizującej się na poziomie 0,3% m/m. Teoretycznie widać, że poziom głównego rocznego wskaźnika dalej spada, ale zdaniem Fed inflacja miesięczna musi rosnąć na poziomie 0,2% m/m, aby osiągnąć cel inflacyjny w wymaganym terminie prognozy. Wobec tego główna uwaga prawdopodobnie skupi się ponownie na wskaźnikach miesięcznych, bo same roczne wskaźniki będą jeszcze chwile spadać w związku z efektem wysokiej bazy z zeszłego roku. Główna inflacja ma spaść do 2,9% r/r, ale wyższe ceny ropy naftowej i wyraźne odbicie indeksu cenowego ISM wskazują na to, że na wiosnę inflacja ponownie może zaskoczyć wyższymi odczytami. Wobec tego marcowy termin dla obniżki wydaje się mało prawdopodobny, ale jednocześnie poznamy też projekcje makroekonomiczne, które pokażą, czy inflacja schodzi szybciej do celu. Jeśli tak, maj będzie bardzo prawdopodobnym terminem pierwszej obniżki. Jeśli nie, Fed najprawdopodobniej obniży stopy procentowe w czerwcu lub w lipcu, czyli tak jak spekulowano jeszcze rok temu.

Złoty pozostaje wciąż bardzo mocny, ale jednocześnie widać stabilizację. Jutro poznamy dane PKB za Q4, które mogą nieco zwiększyć zmienność na parach ze złotym, z kolei dzisiaj o 14:30 podczas publikacji CPI z USA, największa zmienność powinna pojawić się na EURUSD oraz USDPLN. EURUSD notowany jest przy poziomie 1,0773, natomiast za dolara płacimy niemal dokładnie 4,00 zł, za euro 4,31 zł, za funta 5,07 zł, za franka 4,54 zł.

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz XTB

Reklama
Reklama
Waluty
Sytuacja na rynkach 13 marca - silny ruch w górę na dolarze
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Waluty
Dolar wraca do łask. Czego oczekiwać od PCE?
Waluty
Złoty znów przyjmuje mocne ciosy
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Waluty
Droga lekcja
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama