Jak dziś wygląda struktura rynku brokerów ubezpieczeniowych?

Jest mocno podzielony. Dywersyfikacja rynku brokerskiego oraz dostępność usług dystrybucji ubezpieczeń w kanale brokerów ubezpieczeniowych z roku na rok daje klientom coraz większe możliwości wyboru spośród różnych podmiotów działających w tym sektorze gospodarki. Po zmianie przepisów i nałożeniu na brokerów nowych wymogów w 2017 r. w celu utrzymania działalności muszą oni intensyfikować specjalizację lub poszukiwać możliwości rozwoju poprzez inwestycje, tworzenie konsorcjów brokerskich lub konsolidację.

Liczba konsolidacji na rynku brokerskim rośnie. Jakie to ma znaczenie dla rynku, dla spółki i wreszcie dla zwykłego klienta?

Konsolidacja jako zjawisko biznesowe na dobre wkroczyła do branży ubezpieczeniowej. Po tym jak w ostatnich latach potencjały łączyli ubezpieczyciele, coraz częściej obserwujemy podobne operacje w segmencie pośredników. Ogłaszają je zarówno brokerzy, jak i agenci ubezpieczeniowi. Konsolidacja powinna być postrzegana jako możliwość rozwoju i pracy nad ulepszaniem świadczonych usług. Zarówno po stronie klienta, rynku, jak i samej spółki. Przy dużym rozdrobnieniu rynku brokerskiego oraz pojawiających się nowych ryzykach konieczne jest posiadanie solidnego partnera w postaci brokera, który jest w stanie podołać zmieniającej się rzeczywistości. Ryzyka związane z cyberbezpieczeństwem, kwestie chorób zakaźnych czy zagrożenie związane z możliwością wybuchu wojny jeszcze do niedawna były problemami, które w zakresie ubezpieczeniowym nie zaprzątały nam myśli. Dzisiaj są to kwestie, które w mniejszym lub większym stopniu stają się priorytetowe i wymagają w szybkim czasie działania. Konsolidacja podmiotów branży ubezpieczeniowej daje nie tylko większe możliwości w zakresie finansowym czy identyfikacji ryzyka, ale przede wszystkim pozwala na wymianę know-how i kreatywne podejście do problematyki ubezpieczeniowej, tak aby w możliwie jak najlepszym stopniu rozwiązywać wyzwania stojące przed wszystkimi interesariuszami ochrony ubezpieczeniowej.

Exito Broker, spółka, której przez lata, do niedawna, pan przewodził, weszła niedawno w struktury międzynarodowej PIB Group. Czemu ma służyć ta konkretna konsolidacja?

Przyświecał nam ten sam cel co w przypadku większości innych konsolidacji. Chodzi więc przede wszystkim o chęć rozwoju oraz bycia konkurencyjnym dla rynku. W naszym konkretnym przypadku celem było też zdobywanie nowych kompetencji i ciągła praca nad już posiadanym doświadczeniem, wiedzą oraz umiejętnościami. PIB Group to firma międzynarodowa, w jej polskich strukturach jest także wrocławski broker WDB, a więc jeden z największych polskich brokerów ubezpieczeniowych, z którym powiązane są spółki Exito Group. Szczególną wartość w ramach tej inwestycji stanowi dla nas bezpośredni dostęp do najlepszych rozwiązań z rynku londyńskiego. Zyskamy możliwość świadczenia usług nie tylko lokalnie, na naszym wewnętrznym rynku, ale globalnie. Z drugiej strony nasza wysoka specjalizacja z pewnością wniesie unikalną wartość dla całej Grupy. Jednym z ważniejszych dla mnie powodów przystąpienia do grupy PIB było też zapewnienie stabilnej i rozwojowej przyszłości naszym klientom oraz zespołom brokerskim. Dla naszych pracowników otwarcie okna na świat to ogromna szansa zawodowa.

Czy mimo licznych konsolidacji rynek brokerski jest nadal konkurencyjny?

Zdecydowanie tak. Konkurencyjność można tłumaczyć w dwóch kategoriach, ilościowej i jakościowej. Dane pokazują, że mimo konsolidacji liczba podmiotów świadczących usługi brokerskie z roku na rok rośnie. To ujęcie ilościowe. Jeśli zaś chodzi o zakres jakościowy, to poprzez łączenia i przejęcia spółek podmioty te rozwijają się pod względem zakresu świadczonych usług oraz ich jakości. Daje to dodatkową gwarancję, że spółki np. takie jak Exito Broker mają większe możliwości dostarczenia i dostosowania ochrony do potrzeb i wymagań klientów. Właśnie dzięki temu, że mamy dostęp do wiedzy, rynków i doświadczenia również spoza polskiego rynku ubezpieczeniowego.

Jakie są perspektywy rynku?

Przykłady z rynku brokerskiego, ale też to, co dzieje się wśród ubezpieczycieli, czyli choćby przejęcie firmy

AXA przez Uniqę czy Avivy przez Allianz, a wcześniej Concordii przez Generali, pokazują, że konsolidacja to proces ciągły. I należy się spodziewać, że informacje o akwizycjach i konsolidacjach firm ubezpieczeniowych i brokerskich będą do nas docierać coraz częściej.

 

Krzysztof Mleczak, założyciel i prezes zarządu Exito Broker w latach 2006–2022. Z rynkiem ubezpieczeniowym związany od 1993 r. W tym czasie przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodowej, od agenta ubezpieczeniowego po stanowisko wiceprezesa zarządu firmy Warta Życie w latach 1998–2005. W latach 2000–2005 był także doradcą prezesa zarządu TUiR Warta.PSK