Na jej podstawie inwestor zobowiązał się, że w ciągu trzech lat zainwestuje w nowe akcje polskiej spółki 50 mln zł.
Cena emisyjna nowych papierów nie będzie niższa niż 0,5 zł (tyle wynosi nominał akcji Calatrava Capital). W środę za papiery giełdowej spółki płacono 0,4 zł. Przejściowo, w reakcji na umowę, drożały ponad 5 proc., do 0,41 zł.
Pieniądze uruchamiane będą w transzach. – Cena emisyjna każdej puli będzie oparta na średnim kursie Calatrava Capital z ostatnich dziesięciu dni przed objęciem akcji pomniejszonym o 6-proc. dyskonto – precyzuje Paweł Narkiewicz, prezes funduszu.
Zgodę na podwyższenie kapitału firmy z wyłączeniem prawa poboru muszą jeszcze wyrazić akcjonariusze Calatrava Capital. Walne zgromadzenie odbędzie się 24 listopada. – Liczymy się z tym, że może nam zabraknąć kworum (na spotkaniu potrzebna jest obecność jednej trzeciej kapitału – red.) do podjęcia uchwały, dlatego niezwłocznie planujemy zwołać kolejne walne zgromadzenie (wtedy kworum nie jest potrzebne – red.) – mówi prezes.
Narkiewicz spodziewa się, że na przełomie stycznia i lutego 2011 r. pierwsze pieniądze od Yorkville Advisors znajdą się na rachunkach kierowanej przez niego spółki. Zostaną wydane na nowe projekty. Do tej pory Calatrava Capital zainwestował ok. 38 mln zł.
– W 2011 r. zamierzamy uruchomić 7–9 projektów o łącznej wartości 200 mln zł – zapowiada Narkiewicz. Nie zdradza szczegółów przedsięwzięć, nad którymi pracuje firma. Twierdzi, że jedno z nich może dotyczyć spółki notowanej na GPW. Obecnie w portfelu Calatrava Capital jest siedem spółek, z czego trzy (Imagis, Kolgard Oil i Magid Drinks) znalazły się w nim już po zmianie profilu działalności (wcześniej giełdowa firma działała w branży IT).
Narkiewicz nie obawia się, że nowy partner może z czasem przejąć kontrolę nad Calatrava Capital (kapitał spółki dzieli się na 142 mln akcji, z których 13,46 proc. należy do prezesa). – Zamierzam dalej zwiększać zaangażowanie w akcje – podsumowuje.