Obniżył też prognozy wyników finansowych funduszu na najbliższe trzy lata.
1,07 zł to dużo powyżej kursu akcji funduszu Zygmunta Solorza-Żaka (wczoraj rósł do 75 gr), choć nieco mniej niż w rekomendacji z czerwca ub.r., gdy biuro ustaliło cenę docelową waloru na 1,18 zł.
„Systematyczny wzrost przesyłu danych przekłada się na zwiększenie przychodów realizowanych przez grupę. Zgodnie z naszymi prognozami w przyszłym roku Midas może zanotować pierwszą dodatnią EBITDA, w kolejnych latach jej poziom powinien się zwiększać. Wysokie koszty finansowania inwestycji sprawiają, że pierwszego zysku netto spodziewamy się za około 4-5 lat" – napisała Hanna Kędziora, analityk Trigonu. Według zaktualizowanych prognoz biura w ub.r. skonsolidowane przychody Midasa wynieść mogły 91 mln zł, strata operacyjna 179 mln zł, a strata netto 179 mln zł.
Wcześniej Trigon spodziewał się, że przychody w 2012 r. wyniosą blisko 120 mln zł, strata operacyjna 149,4 mln zł i strata netto 153 mln zł.
Także prognozy na lata 2014-2015 zostały obniżone wobec wcześniejszych przygotowanych przez biuro. Dodatni wynik EBITDA, który fundusz ma wypracować w 2014 r., jest szacowany teraz na 11,6 mln zł, podczas gdy w raporcie z czerwca był na 71,1 mln zł.
Biuro zwraca uwagę, że trwający przetarg na częstotliwości 1800 MHz będzie ważny dla Midasa. Pokaże m.in. rynkową wartość jego częstotliwości z tego zakresu.
Rozstrzygnięcie przetargu spodziewane jest pod koniec miesiąca.
Przetarg zmieni rynek?
– Myślę, że nowe technologie, takie jak LTE, umożliwią w przyszłości wprowadzanie przez operatorów ofert nielimitowanego internetu mobilnego – ocenia Bartosz Dobrzyński, członek zarządu P4, operatora sieci Play. Telekom ten to jeden z uczestników przetargu na pasmo z zakresu 1800 MHz (tzw. pasmo LTE). W ubiegłym roku, jako pierwszy wprowadził do swojej oferty plany taryfowe z nielimitowanymi połączeniami i SMS-ami za zryczałtowaną opłatę. Oferty te mocno wstrząsnęły rynkiem, wymuszając na konkurencji Playa ruchy korzystne dla klientów (głównie firm), na które by się sama nie zdecydowała. Dobrzyński zaznacza, że początkowo taryfa no-limit z Internetem nie należałaby do tanich. – Mogłaby kosztować około 250 zł – sądzi Grzegorz Bernatek, analityk Audytela. W jego ocenie dla operatorów takie konstrukcje to spore ryzyko. Są jednak przykłady. Sieć T-Mobile w USA wprowadziła pełny pakiet usług no-limit za 70 USD miesięcznie. ziu