[b] Dlaczego Agencja Rozwoju Przemysłu uzależniła udzielenie Policom gwarancji kredytowych od spełnienia przez spółkę dodatkowych warunków?[/b]
Pierwszy z tych warunków, czyli restrukturyzacja opcji walutowych, jest niezbędny, żeby mógł zadziałać pewien mechanizm finansowy. 150 mln zł kredytu chcemy zaciągnąć w PKO BP, a gwarantem ma być ARP. Mamy już w tym banku kredyt obrotowy, teraz trzeba będzie jeszcze dorzucić zobowiązania z tytułu opcji np. na pięcioletni kredyt. To samo chcemy zrobić z opcjami w Pekao. Dopiero wszystko to łącznie może nam przynieść sukces. Stąd warunek uzyskania pozwoleń na restrukturyzację opcji walutowych. Z oboma bankami prowadzimy już negocjacje na ten temat.
[b]Jest też drugi warunek...[/b]
Tak. Musimy skorygować pewne zapisy w naszym planie restrukturyzacyjnym, co jest związane z dokończeniem negocjacji ze związkami zawodowymi. Dziś już wiem, że do załatwienia pozostało tylko 30 proc. spornych dotychczas spraw z załogą. Mam nadzieję, że rozmowy uda się zakończyć już w najbliższy wtorek.
[b]Czy Agencja wyznaczyła termin, w którym spółka powinna spełnić te warunki?[/b]
Nie wyznaczono nam żadnego terminu, ale i tak wiemy, że trzeba się spieszyć. Chciałbym, żeby za miesiąc pieniądze z kredytu były już na naszym koncie.
[b]Zaciągnięcie kredytu wpłynie zatem na wyniki finansowe spółki w III, a nie II kwartale?[/b]
Tak.
[b]W I kwartale Police pokazały bardzo słabe wyniki finansowe. Jaki pod tym względem będzie ten kwartał?[/b]
Zauważamy już pozytywne tendencje, choć w tym kwartale nie należy się jeszcze spodziewać przełomu. Wyniki nie będą satysfakcjonujące. Myślę, że dopiero zakup – na przełomie czerwca i lipca – nowych surowców po nowych niższych cenach, a właśnie na ten cel potrzebne jest nam 150 mln zł kredytu, pozwoli spółce radykalnie poprawić rentowność.