6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Francis Fukuyama Tożsamość. Współczesna polityka tożsamościowa i walka o uznanie Dom Wydawniczy Rebis, Warszawa 2019
Dla porównania młode kobiety strachem napawa przede wszystkim katastrofa klimatyczna. Te wyniki można uważać za dowód wstecznictwa Polaków, ale można też widzieć w nich przejaw tego, co Francis Fukuyama przedstawia jako jedno z największych wyzwań współczesności. To powszechne poczucie zagrożenia dla własnej tożsamości. Albo raczej konieczność szukania tej tożsamości w świecie zanikających granic i rozmywających się norm. W tym zjawisku amerykański politolog upatruje źródeł fali populizmu, która od kilku lat rozlewa się po świecie, niszcząc stopniowo liberalno-demokratyczny ład. A ten – jak sam wieścił w wydanej w 1992 r. książce „Koniec historii i ostatni człowiek" – miał przecież stanowić docelowy punkt historii politycznej. W swojej najnowszej książce Fukuyama nie tylko diagnozuje, co motywuje te poszukiwania tożsamości, ale też daje wskazówki, jak można zapobiec plemienności, do której obecnie zdają się one prowadzić. Paradoksalnie, jednym z remediów może być wzmocnienie przywiązania do państw narodowych, których rola w zglobalizowanym świecie słabnie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Konflikt na Ukrainie to dla Kremla jedynie epizod w szerszej „świętej” wojnie przeciwko Zachodowi.
Wojciech Rogala pokazuje oblicze Republiki Południowej Afryki, które rzadko możemy zobaczyć w folderach turystyc...
Polski konsul generalny opisuje jak zmieniała się Rosja, po tym jak rozpoczęła wojnę z Ukrainą.
Wiele krajów rozwiniętych sprawia wrażenie, że straciły zdolność do tworzenia infrastruktury.
Grzegorz Kołodko ostro krytykuje działania obecnego amerykańskiego prezydenta, a także... europejskie zbrojenia.
„Szwajcaria nie ma armii, ona jest armią” – takie przekonanie panuje w alpejskiej konfederacji.