Czy jedyny pewnik rynkowy to teraz większa zmienność?
Jakie perspektywy mają amerykańskie indeksy?
Czy dolar jest jeszcze bezpieczną przystanią?
A może jedyną bezpieczną przystanią jest złoto?
Dlaczego rosną jednocześnie i amerykańskie indeksy i złoto?
Jakie perspektywy rysują się przed GPW?
Na który z polskich indeksów warto teraz postawić i gdzie szukać okazji rynkowych?