Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama w swoich pochwałach dla Mary Schapiro, szefowej amerykańskiej Komisji Nadzoru Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), nie ukrywał wdzięczności dla zasług w uzdrowieniu systemu finansowego USA. Ale ani jednym słowem nie zająknął się, że warto byłoby ją zatrzymać. Wiedział, że mu się to nie uda. Mimo wielu sukcesów szefowa SEC poległa na jednym polu: mimo że minęły cztery lata od wybuchu kryzysu finansowego, nie była w stanie przeprowadzić prawdziwej reformy amerykańskiego rynku finansowego. Mimo że amerykańskie banki były wówczas osłabione i upokorzone. Ale pewne siebie, jak zawsze.