Reklama

Gwiazdy pierwszego półrocza na giełdzie w Warszawie

Pierwsze półrocze rozczarowało wielu inwestorów. Zamiast kontynuacji zapoczątkowanych w połowie ubiegłego roku zwyżek przyszła korekta, która spustoszyła wiele portfeli. Jednak nie wszyscy posiadacze akcji mają w tym roku powody do narzekań. Na rynku nie brakowało perełek, na których można było całkiem przyzwoicie zarobić w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
Luis Amaral, prezes i największy akcjonariusz Eurocashu

Luis Amaral, prezes i największy akcjonariusz Eurocashu

Foto: Archiwum

W pierwszym półroczu inwestorzy byli zasypywani  negatywnymi informacjami, zarówno z gospodarek, jak i samych spółek. W efekcie zamiast kontynuacji zapoczątkowanych w połowie 2012 roku zwyżek posiadacze akcji musieli stawić czoła korekcie, która pozwoliła zarobić jedynie nielicznym. – Czynnikami, które zaciążyły indeksom w pierwszym półroczu była kwestia transferu środków z OFE do ZUS, słabość rynków rozwijających się oraz obawy o zakończenie dodruku pieniądza przez FED – wyjaśnia Sobiesław Kozłowski, ekspert ds. rynków akcji DM Raiffeisen. Do tego pogarszająca się koniunktura gospodarcza przekładała się na słabsze wyniki spółek, o czym inwestorzy mogli się przekonać po lekturze raportów za IV kwartał 2012 r. i I kwartał 2013 r.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama