CI Games, czyli spadający nóż
. Od kwietnia 2011 r. kurs akcji producenta gier komputerowych porusza się w powolnym trendzie spadkowym. W ubiegłym tygodniu niedźwiedzie wyraźnie podkręciły jednak tempo i swobodny układ bessy zmienił się w formację spadającego noża. Jak do tego doszło? Czwartkowa sesja otworzyła się luką spadkową, przebijając wsparcie na poziomie 15 zł. Do końca sesji akcje potaniały o 12,8 proc., do 13 zł. W piątek przecena była kontynuowana i kurs tracił w ciągu dnia kolejne kilkanaście procent i notował minimum na poziomie 11,2 zł. Wskaźniki techniczne sugerują, że kurs rozpoczyna nową falę bessy. Średnia z 200 sesji cały czas skierowana jest na południe, a te z 15 i 50 sesji, po sierpniowo-wrześniowym zatrzymaniu spadku, znów zwróciły się ku dołowi. Mało tego, krótkoterminowa średnia (15 sesji) spadła poniżej średnioterminowej (50 sesji), co jest krótkoterminowym sygnałem sprzedaży. Przewagę podaży pokazuje również wskaźnik ruchu kierunkowego. Linia –DI oddala się dynamicznie w górę od +DI, a ADX rośnie. Najbliższy zasięg spadku to 10 zł. O poprawie sytuacji technicznej będziemy mówić dopiero wtedy, gdy kurs zamknie czwartkową lukę.