Reklama

Hossa trwa w najlepsze. Indeksy pobiły kolejne rekordy notowań

Miniony tydzień należał do najlepszych w tym roku. WIG wzrósł w pięć dni o 3,2 proc. i pokonał opór na poziomie 50 500 pkt. Zwyżkom towarzyszyły obroty przekraczające 1 mld zł w ciągu sesji.
Mocno zwyżkujący WIG pokazał natomiast, że inwestorzy mogą już bez obaw używać słowa „hossa".

Mocno zwyżkujący WIG pokazał natomiast, że inwestorzy mogą już bez obaw używać słowa „hossa".

Foto: Bloomberg

Za nami znakomity tydzień na warszawskim parkiecie. Po optymistycznej informacji zza oceanu, że Republikanie proponują czasowe podwyższenie limitu zadłużenia USA, inwestorzy wrócili do zakupów akcji i wywindowali kursy indeksów na nowe szczyty hossy. Zyskiwały wszystkie czołowe wskaźniki GPW, a towarzyszące im wysokie obroty (w czwartek sięgnęły nawet 1,4 mld zł) potwierdziły, że nad Wisłą mamy do czynienia z prawdziwym rynkiem byka. Najlepszą sesją ubiegłego tygodnia – i jednocześnie całego roku – był czwartek. To wtedy przez nasz rynek przetoczyła się największa fala optymizmu, dzięki której WIG20 zyskał aż 3,5 proc., a WIG 2,9 proc. Na wykresie wskaźnika blue chips po raz pierwszy od wielu miesięcy pojawiły się wzrostowe sygnały – przebicie średniej z 200 sesji i linii trendu spadkowego. Michał Krajczewski, analityk Raiffeisen Brokers, uważa, że indeks może zwyżkować w najbliższym czasie do 2520 pkt lub nawet 2625 pkt. Siłą napędową WIG20 były w minionym tygodniu banki – Pekao i PKO BP.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama