Analitycy oraz inwestorzy codziennie w napięciu oczekują na publikacje danych makroekonomicznych – zarówno dotyczących krajowego podwórka, jak i gospodarek zagranicznych. Poza danymi ważne są też decyzje polityczne, które mogą wpłynąć na rynek kapitałowy (jak np. ostatnia wrześniowa decyzja w sprawie OFE). Często to właśnie od jednej informacji o globalnym lub krajowym zasięgu zależy to, czy w danym dniu inwestorzy zakończą sesję na plusie czy na minusie. Analizy makroekonomicznej w procesie inwestowania po prostu nie można pominąć. Dlatego dopiero wtedy, gdy uznamy, że naszym inwestycjom nie zagrażają żadne światowe i krajowe kryzysy, warto przejść do kolejnych elementów analizy fundamentalnej, którymi są analiza sektorowa, analiza sytuacyjna i finansowa danej spółki oraz ostatecznie wycena jej akcji.