Reklama

To od analizy makroekonomicznej powinno się zaczynać inwestowanie

Rynki finansowe stają się coraz bardziej zintegrowane. Dlatego inwestor musi mieć świadomość, że na to, czy jego inwestycja okaże się zyskowna, może wpłynąć wiele czynników, które mogą być zupełnie niezwiązane z kondycją i strategią wybranej przez niego spółki.
Podejmując decyzje, giełdowi inwestorzy powinni w pierwszym rzędzie zwracać uwagę na bieżące uwarunk

Podejmując decyzje, giełdowi inwestorzy powinni w pierwszym rzędzie zwracać uwagę na bieżące uwarunkowania makroekonomiczne.

Foto: Archiwum

Analitycy oraz inwestorzy codziennie w napięciu oczekują na publikacje danych makroekonomicznych – zarówno dotyczących krajowego podwórka, jak i gospodarek zagranicznych. Poza danymi ważne są też decyzje polityczne, które mogą wpłynąć na rynek kapitałowy (jak np. ostatnia wrześniowa decyzja w sprawie OFE). Często to właśnie od jednej informacji o globalnym lub krajowym zasięgu zależy to, czy w danym dniu inwestorzy zakończą sesję na plusie czy na minusie. Analizy makroekonomicznej w procesie inwestowania po prostu nie można pominąć. Dlatego dopiero wtedy, gdy uznamy, że naszym inwestycjom nie zagrażają żadne światowe i krajowe kryzysy, warto przejść do kolejnych elementów analizy fundamentalnej, którymi są analiza sektorowa, analiza sytuacyjna i finansowa danej spółki oraz ostatecznie wycena jej akcji.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama