Reklama
Rozwiń
Reklama

Los złotego w rękach zagranicy

Od kilkunastu dni notowania złotego wobec euro pozostają pod presją ze względu na zbliżające się wielkimi krokami posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.
Krzysztof Wańczyk, analityk, ING Securities

Krzysztof Wańczyk, analityk, ING Securities

Foto: Archiwum

Przewodniczący tego gremium Mario Draghi może zdecydować się na kolejne kroki w kierunku luzowania polityki poprzez dalsze obniżki stóp. Takie podejście jest wynikiem niskiego ożywienia w strefie euro, niskiej presji inflacyjnej oraz słabego otoczenia rynkowego. Jest to również odpowiedź na działania innych banków centralnych (Bank Japonii, Ludowy Bank Chin, banki centralne w Szwecji i Szwajcarii), które reprezentują łagodne nastawienie wobec perspektyw wzrostu gospodarczego. Zatem wydaje się, że euro nadal może się osłabiać, ciągnąc kurs EUR/PLN na nowe minima. Naszym zdaniem istnieje realne zagrożenie zejścia kursu euro do 4,28/PLN. Odmiennie mogą rozegrać się losy złotego wobec amerykańskiego dolara. W tym przypadku uwagę skupia jastrzębie stanowisko Fedu, który coraz głośniej może wypowiadać się na temat kolejnej podwyżki stóp w USA. Za takim scenariuszem przemawia poprawa kondycji amerykańskiej gospodarki, co potwierdzają ostatnie twarde dane o PKB czy bezrobociu. W tej sytuacji dolar może zyskiwać na wartości. Katalizatorem wzrostu mogą okazać się dane nt. inflacji, która powinna odbić za sprawą wzrostu cen na rynkach surowcowych, większej presji płacowej oraz lepszej sytuacji na rynku pracy. Na wykresie USD/PLN widać próbę sforsowania oporu 4,0 zł. Jego przełamanie oznaczać może dalsze umocnienie dolara do 4,12/PLN.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama