Reklama

Złoto ponownie znalazło się w pobliżu rocznych maksimów

Kurs złota przerwał spadki z ostatnich dwóch tygodni i zakończył zeszły tydzień na 2,6-proc. plusie.

Publikacja: 20.02.2018 04:00

Uncja kosztuje 1350 dolarów. Inwestorzy kupowali złoto na fali słabnącego dolara i w obawie przed odradzającą się inflacją w USA. Otoczenie może sprzyjać notowaniom metali szlachetnych w najbliższej przyszłości.

Warto zwrócić uwagę też na srebro. Zyskało ono w minionym tygodniu ponad 2 proc., czyli niewiele mniej od złota. Na koniec handlu w piątek cena srebra wyniosła 16,7 dolara za uncję.

Złą passę wreszcie przełamał pallad. Przypomnijmy, że od połowy stycznia jego cena spadła z 1130 USD o niemal 200 dolarów. W ostatnich dniach nadszedł jednak przełom – i od razu potężny. Kurs wystrzelił w górę o ponad 7 proc. i znalazł się na poziomie 1050 dolarów. Zdrożała również platyna – o 4,3 proc., do 1010 dolarów za uncję.

Metale szlachetne korzystały na słabnącym dolarze. Amerykańska waluta ponownie dostała zadyszki i znalazła się w miniony czwartek na trzyletnim minimum. Wskaźnik US Dollar Index, obrazujący jej siłę względem najważniejszych walut globu, spadł w minionym tygodniu o 1,5 proc.

Złoto i srebro zyskiwały również dzięki inflacji w USA. Ceny wzrosły nieoczekiwanie w styczniu o 0,5 proc., a w ciągu roku o 2,1 proc. To więcej od przewidywań ekonomistów, którzy obecnie oczekują bardziej zdecydowanych reakcji Fedu.

Reklama
Reklama

To sugestywne, że wizja rosnących stóp procentowych nie zniechęciła posiadaczy złota. Inwestorzy najwyraźniej twierdzą, że bank centralny USA będzie reagował bardzo zachowawczo. To zaś doprowadzi do spadku realnych stóp procentowych, dzięki czemu inwestycja w metal stanie się bardziej atrakcyjna. Poza tym nawet najbardziej asekuranckie decyzje Fedu mogą na nowo rozchwiać Wall Street, a więc popularność „bezpiecznych przystani" powinna pozostać wysoka. Wydaje się więc, że otoczenie powinno w najbliższym czasie faworyzować metale szlachetne, a przede wszystkim złoto i srebro, które uważane są za aktywa chroniące przed inflacją i zawirowaniami na rynkach.

Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na srebro. Metal w ostatnich tygodniach radził sobie dużo słabiej niż jego bardziej popularny brat, mimo że pozostaje względnie tani. Podczas gdy złoto w minionym roku odrabiało straty z drugiej połowy 2016 r., srebro właściwie stało w miejscu. W efekcie wskaźnik gold/ silver ratio wyniósł około 80 punktów względem historycznej średniej na poziomie 60 punktów. Część inwestorów może próbować wykorzystać tę dysproporcję. ¶

Okiem eksperta
Polskie obligacje przyspieszyły
Okiem eksperta
Tylko nie patrz na wykresy
Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Okiem eksperta
Wystarczy tej słabości Nasdaqa
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama