Reklama

Mabion szykuje się na przełom

Spółka uzgodniła z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym warunki udzielenia 30 mln euro kredytu. Środki w znacznej części mają zostać przeznaczone na rozwój infrastruktury oraz pokrycie kosztów dalszych badań.

Publikacja: 23.10.2019 05:08

Mabion, którego członkiem zarządu jest Sławomir Jaros, chce sprzedawać lek w Europie i USA.

Mabion, którego członkiem zarządu jest Sławomir Jaros, chce sprzedawać lek w Europie i USA.

Foto: materiały prasowe

Kredyt zostanie wypłacony w trzech transzach. Każda z nich zostanie uruchomiona po spełnieniu określonych warunków. Podpisanie umowy spółki z bankiem jest planowane do 31 października.

Co planuje spółka?

Kolejne transze kredytu będą podlegały spłacie w terminie pięciu lat od dnia ich wypłaty. Oprocentowanie pożyczki zostało ustalone według stałej stopy procentowej i nie będzie wyższe niż 2,7 proc. rocznie.

Na początku lipca Mabion otrzymał drugą rundę pytań od Europejskiej Agencji Leków (EMA), dotyczących rejestracji leku MabionCD20 na terenie UE.

– Przygotowujemy odpowiedzi w formie pisemnej, ale część pytań wymaga również dodatkowych prac w laboratoriach. Na tym głównie skupia się obecnie nasz dział B+R i dział kontroli jakości – powiedział w wywiadzie dla PAP Biznes członek zarządu firmy Sławomir Jaros.

Cały proces przygotowania odpowiedzi oraz oceny wniosku o rejestrację leku ma się zakończyć jeszcze w tym roku. Jeżeli KE zatwierdzi projekt, Mabion złoży także wniosek o zwiększenie skali wytwarzania. Już teraz trwa zwiększanie mocy wytwórczych w zakładzie w Konstantynowie Łódzkim. Firma buduje tam drugą, równoległą linię wytwórczą, co ma potrwać do końca 2020 r.

Reklama
Reklama

MabionCD20 pozostaje najbardziej zaawansowanym projektem firmy. W fazie rozwoju są jeszcze dwa leki: MabionMS na stwardnienie rozsiane oraz MabionEGFR skierowany do leczenia raka jelita grubego, głowy i szyi.

Ważnym partnerem pozostaje Mylan. Spółka zarządza sprzedażą leku na terenie UE, dodatkowo ma pomóc Mabionowi w rejestracji środka w USA w ramach umowy partnerskiej.

Umiarkowany sceptycyzm

Dla ekspertów informacja o kredycie nie jest jednak powodem do przesadnego optymizmu. Przeciwnie, postrzegają ją jako sygnał, że spółka nie ma jeszcze dużej swobody finansowej.

Foto: GG Parkiet

– Informację o pozyskaniu środków oceniamy jako lekko negatywną – ocenia Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny w DM PKO BP. – Wynika to z dwóch elementów. Po pierwsze, jednym z warunków udzielenia przez EBI finansowania jest emisja bezpłatnych warrantów subskrypcyjnych na rzecz banku. To spowoduje rozwodnienie kapitału spółki w wysokości 2,85 proc. Po drugie, oczekiwaliśmy, że po pozytywnej decyzji dotyczącej rejestracji MabionCD20 spółce będzie łatwiej pozyskiwać finansowanie. Tymczasem Mabionowi nie udało się choćby pozyskać środków z rządowego grantu w wysokości 49 mln zł. Na większą swobodę spółki w otrzymywaniu finansowania będzie trzeba poczekać. Być może do otrzymania pierwszych przychodów ze sprzedaży leku. Warto jednak wyraźnie podkreślić, że sam fakt uzyskania kredytu od EBI, jak również jego warunki są dobrą informacją dla spółki – konkluduje.

Na wtorkowej sesji cena akcji Mabionu rosła o ponad 5 proc., do 74,8 zł. Wartość obrotu przekroczyła 1,4 mln zł przy średniej z ostatniego półrocza wynoszącej 0,69 mln zł. Po południu kapitalizacja przekraczała 998 mln zł.

Reklama
Reklama

Spółka odmówiła komentarza nt. uzgodnionych warunków kredytu.

Medycyna i zdrowie
Synektik rozpędza się z przychodami. Jakie ma plany na 2026 rok?
Medycyna i zdrowie
Medinice wzmocnione pozytywną decyzją FDA
Medycyna i zdrowie
Przełomowe wieści z Medinice. Kurs poszybował w górę
Medycyna i zdrowie
Zwrot sytuacji. Rekordowy apetyt na spółki z sektora ochrony zdrowia
Medycyna i zdrowie
Synektik pokazał wyniki. Akcje w dół
Medycyna i zdrowie
Captor: to nie będzie emisja akcji po niskiej cenie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama