Reklama

W pandemii większość Polaków nie szuka alternatyw dla lokat

Sytuacja jest dla banków dość korzystna. Mimo nieatrakcyjnych oprocentowań depozytów klienci przynoszą do nich pieniądze. Gorzej, że mało ich pożyczają.
W pandemii większość Polaków nie szuka alternatyw dla lokat

Foto: Adobestock

W grudniu 2020 r. wartość zaliczanych do podaży pieniądza M3 depozytów i innych zobowiązań w sektorze gospodarstw domowych wzrosła o 23,6 mld zł, tj. o 2,5 proc., i wyniosła 977,1 mld zł (trzeba pamiętać, że M3 nie uwzględnia m.in. depozytów z terminem zapadalności powyżej dwóch lat i naliczonych odsetek). Zadłużenie gospodarstw domowych zwiększyło się o 3,0 mld zł, tj. o 0,4 proc., do wysokości 789,1 mld zł – wynika z danych NBP. W skali całego roku oszczędności gospodarstw domowych wzrosły o 95,7 mld zł, podczas gdy kredyty – o 22,7 mld zł. Jak widać, banki nie mają żadnego interesu, by zachęcać do lokowania pieniędzy. Im niższe lokaty terminowe, tym dla nich lepiej – maleją wypłacane odsetki. W listopadzie 2020 r. banki wypłaciły klientom indywidualnym najmniej odsetek w historii – tylko 1,28 mld zł. A klienci, jak widać, i tak trzymają w nich pieniądze – ale albo na nieoprocentowanych rachunkach, albo na ledwie oprocentowanych (poza okresami promocji) kontach oszczędnościowych.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama