Prawie 100 mln zł z tego to obrót na Tepsie, na której właściciela zmieniło już ponad 3 mln akcji. W październiku ub.r Rekord z ostatniej jesieni to nieco ponad 4,1 mln akcji.
Z dużych spółek rośnie prawie wszystko i nie ma się do czego przyczepić. Jest duży obrót, na walorach z WIG20 jest dobra szerokość, a jedyne co odstrasza od rynku to dynamika tego ruchu i brak przesłanek do jego wykonania. Dlatego trzeba liczyć się z tym, że tak szybko, jak kapitał się pojawił tak szybko może zniknąć. Szczerze przyznaję, że nie potrafię w tej chwili wyrazić jednoznacznej opinii, że warto teraz kupować akcje i że przyniosą one przez kolejne dni przyzwoity zysk. Nie ma co obecnej sytuacji porównywać z tym, co było w październiku i styczniu, bo wtedy rynek był dużo bardziej wyprzedany i znacznie lepsze były nastroje na giełdach światowych. Dużo mocniejsze też było przekonanie o tym, że ożywienie gospodarcze jest nieuchronne. Kolejne miesiące zweryfikowały nieco te opinie.
Dziś we wzrostach znów przoduje TP.S.A. z blisko 5% zyskiem. Potem po ponad 3% rosną PKN, który wczoraj zwyżkował relatywnie mało, Softbank, KGHM i Prokom. W przypadku PKN i Prokomu mamy do czynienia z próbą opuszczenia górą wielotygodniowych konsolidacji i jeśli uda się utrzymać takie ceny do końca dnia to będzie to bardzo dobry sygnał dla posiadaczy tych akcji. Po 1% tracą Budimex i Onet, bez zmian pozostaje cena Świecia, ale to jest potwierdzenie tego, że uderzenie popytu poszło głównie w walory o największej płynności. Dziś na tych trzech spółkach obroty są najmniejsze spośród tych, wchodzących w skład WIG20.