Reklama

Słaby złoty ma problemy z odrabianiem strat

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dzisiejszy dzień z powodu braku danych makroekonomicznych pozostawał bardzo spokojny. Zakres wahań dolara w stosunku do euro zamknął się pomiędzy 1,2927, a 1,2904. Na taki obraz rynku miało wpływ jak się wydaje przede wszystkim wyczekiwanie inwestorów na środową decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych w USA.

Publikacja: 29.01.2007 14:55

Prognozuje się, iż pozostaną one na niezmienionym poziomie 5,25%. W odniesieniu natomiast do ostatnich odczytów makroekonomicznych wskazać należy, że kolejny raz okazały się one (zeszłotygodniowe) mieszane. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym były gorsze. Dane dotyczące sprzedaży nowych domów okazały się lepsze, podobnie jak indeks wskaźników wyprzedzających LEI.

W tym tygodniu poznamy również wstępne dane dotyczące PKB w USA. Szacuje się iż w 4 kw wyniósł on 3%. Potwierdzałoby to rozwój amerykańskiej gospodarki. Indeks zaufania konsumentów tzw. Conference Board szacuje się na poziomie 109,5 pkt i jest to wartość wyższa niż poprzednio. Indeks Chicago PMI prognozuje się na wyższym poziomie niż poprzednio tj. 52 pkt. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych planowana jest na niższym poziomie niż ostatnio. Dane z poszczególnych państw Unii Europejskiej jak również z Eurolandu nie powinny mieć większego znaczenia dla rynku. Jedyną daną z tego regionu mogąca mieć znaczący wpływ na rynek jest inflacja. PPI prognozuje się na poziomie niższym od poprzedniego odczytu. W związku z tym oddala się możliwość podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu ECB. Ropa wciąż pozostaje poniżej 55 usd za baryłkę. W ciągu ostatnich kilku sesji cena za baryłkę oscylowała wokół tego właśnie poziomu.

Złoto straciło na wartości z poziomu 645,60 do 640,50 usd/oz. Zmiana ta nie wpłynęła jednak w znaczący sposób na rynek.

O godzinie 15:51 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2922 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: po raz kolejny na rynku tej pary zobaczyliśmy jak ważne znaczenie inwestorzy przywiązują do rejonu figury 1,2900. Piątkowe bardzo dobre dane zza oceanu okazały się niewystarczające do wygenerowania kolejnej fali aprecjacji dolara i spadku kursu poniżej bariery wsparcia 1,2880 - 1,2900. Z punktu widzenia wskazań intra day stwierdzić można zatem, że czas sprzyjać zaczyna zwolennikom słabszego dolara. Na wykresach godzinowych widać jest początek formacji, która w ciągu najbliższych 24 godzin przekształcić się może w klasyczny układ podwójnego dna. Koniecznym warunkiem jest tutaj utrzymanie się notowań powyżej zasygnalizowanego wcześniej wsparcia 1,2880 - 1,2900. Najbliższy opór wyrysować można aktualnie na 1,2940. Nie można wykluczyć scenariusza, że do publikacji środowych decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych kurs utrzyma się w widocznym od połowy stycznia trendzie bocznym.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Krajowa waluta cały dzień systematycznie traciła na wartości. Złotówka w relacji do dolara uległa deprecjacji z poziomu 3,0248 do 3,0471. W stosunku do euro było to odpowiednio 3,9090 i 3,9357. Uwagę inwestorów w tym tygodniu będzie skupiać decyzja RPP oraz FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych. Prognozuje się, iż stopy w naszym kraju pozostaną bez zmian. Podniesienie stóp na pierwszym posiedzeniu z udziałem nowego prezesa NBP byłoby źle odebrane przez rynek.

Dziś poznaliśmy PKB za 4 kw. Wyniosło ono 5,8%. Nakłady inwestycyjne zwiększyły się o 16,7%, co jest najszybszym wzrostem od dekady, a konsumpcja prywatna wzrosła w 2006 roku o 5,2%. Tym samym, po raz kolejny dane dotyczące kondycji polskiej gospodarki zaskoczyły lepszymi wynikami niż prognozowano (mimo tego, że prognozy były dość optymistyczne). Giełda w Warszawie zyskiwała na wartości. Lekkie załamanie na indeksie WIG20 było spowodowane wyprzedażą akcji KGHM. Jednak w godzinach popołudniowych wszystko wróciło do pierwotnego poziomu dzięki bankom. Indeks największych spółek pozostawał przez większa cześć sesji powyżej 3430 pkt.

O godzinie 15:51 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9340 złotego, a za dolara 3,0453.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: poniedziałek na rynku złotego przyniósł uspokojenie. Nie można jednak powiedzieć, że wraz z nim doszło do umocnienia złotego. Na rynku USD/PLN i EUR/PLN kurs utrzymał się na górnym przedziale zmian. W dalszym ciągu zatem z technicznego punktu widzenia aktualne pozostają wsparcia na 3,0150 - 3,0200 i 3,9170 - 3,9200. Dobra sytuacja na warszawskim parkiecie oraz lepsze od prognoz dane o PKB są znaczącym sygnałem w kierunku mocniejszego złotego. Układ wskazań intra day sygnalizuje obecnie możliwość kolejnego ataku na obszar ostatnich szczytów. Biorąc pod uwagę jednak obraz techniczny wskazać można, że tym razem wykorzystane one mogą być do bardziej zdecydowanej sprzedaży walut za złote. Podobnie jak w przypadku eurodolara, tak również i dla rynku złotego najważniejszy dzień to środa - decyzja RRP w sprawie stóp procentowych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama