Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Miniony tydzień nie zmienił znacząco sytuacji na głównych parach. Dolar wciąż pozostaje słaby. Relatywna słabość amerykańskiej waluty wynika teraz cały czas z sytuacji technicznej, gdzie przypomnę przed dwoma tygodniami doszło do wygenerowania sygnałów kupna poprzez wybicie się eurodolara powyżej 1,3050. Wahania z ostatnich dni, czyli nieudana próba powrotu w te okolice, jedynie potwierdzają utrzymywanie się negatywnego sentymentu do amerykańskiej waluty.

Publikacja: 26.02.2007 06:10

Dolarowi nie sprzyja teraz także poprawiająca się sytuacja na rynku ropy, która próbuje się wybijać górą z kilkutygodniowej konsolidacji. Cały czas widoczna jest także presja wzrostu wartości amerykańskich obligacji, a więc spadku ich rentowności, co także idzie zwykle w parze z tracącym dolarem. Jeśli chodzi o impulsy związane z publikacjami danych makroekonomicznych, to takowych niestety nie dostaniemy na sesji dzisiejszej. Najbliższe dane poznamy bowiem dopiero jutro, a będą to zamówienia na dobra trwałego użytku, sprzedaż domów na rynku wtórnym oraz indeks zaufania konsumentów.

EUR/USD

Miniony tydzień na eurodolarze nie wprowadził zasadniczych zmian do sytuacji technicznej. Pierwsza część tygodnia stała pod znakiem osłabienia eurodolara, ale najbliższa strefa wsparcia w zakresie 1,3050 - 1,31 zdołała zatrzymać zapędy sprzedających. Końcówka tygodnia przyniosła już z kolei odreagowanie i atak na rejony dotychczasowych maksimów, zlokalizowanych przy cenie ok. 1,3190. Na chwilę obecną sytuacja w nieco szerszym ujęciu pozostaje bez zmian, czyli nadal przewagę utrzymują posiadacze krótkich pozycji w amerykańskiej walucie, natomiast ewentualne, udane wyjście powyżej okolic 1,32 winno spowodować przyspieszenie zwyżki.

USD/JPY

Zdecydowanie więcej atrakcji mieli gracze na rynku dolara względem jena japońskiego. Przez większość tygodnia dominował silny trend umocnienia dolara, a jedynie końcówka tygodnia stała pod znakiem realizacji zysków z długich pozycji w amerykańskiej walucie. Sytuacja w nieco szerszym ujęciu jednak się nie zmienia i nadal można tu na przestrzeni ostatnich kilku tygodni mówić o poruszaniu się cen w zakresie od ok. 119,50 - 120,00 do ok. 122,00. Dopiero zdecydowane wybicie poza ten zakres miałoby szansę doprowadzić do wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Spore zwyżki obserwowaliśmy także na eurojenie, gdzie niemalże przez cały tydzień japońska waluta sukcesywnie traciła na wartości, a tydzień zakończyliśmy już na nowych maksimach aktualnego, średnioterminowego trendu aprecjacji euro. Obecnie więc należałoby się skupić przede wszystkim na zachowaniu cen w obrębie wsparć, bowiem to po przekroczeniu któregoś z nich pojawiłyby się sygnały możliwości krótkoterminowego wyczerpania presji ze strony popytu. Najbliższą, popytową strefą jest teraz zakres 158,90 - 159,08 i należałoby zakładać, że ewentualne cofnięcie się poniżej tej bariery pogarszałoby perspektywy posiadaczy długich pozycji.

GBP/USD

Osłabienie dolara w końcówce tygodnia widoczne było także na parze względem funta brytyjskiego, gdzie popyt zdołał już definitywnie rozprawić się z kilkutygodniową, spadkową linią trendu. Obecnie sytuacja tej pary zaczyna się poprawiać i okolice 1,96 stały się teraz wsparciem, natomiast oporu należałoby się doszukiwać przy cenie 1,9675. Jego przekroczenie otwierałoby drogę do dalszego umocnienia brytyjskiej waluty w kierunku kolejnej strefy o charakterze podażowym przy 1,9735.

USD/CHF

Mniej więcej podobnie, jak w przypadku eurodolara, przebiegały wahania w minionych dniach na dolarze względem szwajcarskiej waluty. Pierwsza część tygodnia stała pod znakiem korekty osłabienia dolara z poprzednich dni, natomiast sesja piątkowa doprowadziła do sprowadzenia cen ponownie w rejony dotychczasowych minimów. Najbliższym wsparciem jest obecnie strefa 1,2280 - 1,23, natomiast jej wyraźne przekroczenie sygnalizowałoby możliwość sprowadzenia cen w kierunku 1,2110, czyli dołków z początku roku, skąd został zainicjowany poprzedni impuls wzrostowy. W ramach oporu zwróciłbym natomiast uwagę na wierzchołki wyznaczone w minionych dniach przy 1,2436. Nieco niżej podaż winna być także aktywna przy 1,2375.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama