Reklama

Rynek złotego: Efekt zaciskającej się pętli optymizmu?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Rynek, a właściwie tworzący go uczestnicy od zeszłego tygodnia osłabiają walutę amerykańską, pomimo dobrych danych makroekonomicznych z USA. Euro podczas dzisiejszej sesji umocniło się w stosunku do dolara z poziomu 1,3531 do 1,3605.

Publikacja: 02.07.2007 15:57

Odczyty makro z zeszłego tygodnia: PKB w USA okazało się lepsze od ostatniego odczytu i wyniosło 0,7%. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych wyniosła 313 tys. Wielkość ta była niższa od wcześniejszej jak również od prognoz. Sprzedaż nowych domów była lepsza od spodziewanej wielkości. Na osłabienie waluty amerykańskiej miała również z pewnością wpływ decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych. Pozostawiono je na niezmienionym poziomie, a komunikat po posiedzeniu był taki sam jak poprzednie. Umiarkowany wzrost z niewielką presją inflacyjną. W tym tygodniu poznamy decyzję ECB. Rynek spodziewa się pozostawienia stóp procentowych w Eurolandzie na dotychczasowym poziomie 4%. Decyzja zgodna z oczekiwaniami powinna wpłynąć na powrót tej waluty do wcześniejszych kwotowań w relacji do dolara. Być może w chwili obecnej rynek dyskontuje ewentualną, niespodziewaną podwyżkę. Poznamy również inflację PPI z Eurolandu. Prognozuje się ją na niższym poziomie niż ostatnie odczyty. Bardzo istotny będzie odczyt indeksu ISM sektora usług dla Stanów Zjednoczonych. Prognozuje się, iż wyniesie on 58 pkt. Poprzednio wyniósł 59,7. W środę rynki w USA są zamknięte ze względu na dzień 4 lipca, a już we wtorek sesja będzie skrócona o 3 godziny. W tym tygodniu poznamy również decyzję BoE. Prognozuje się podwyżkę stóp procentowych do 5,75%. Możliwe iż obecnie rynek dyskontuje takową możliwość poprzez umacnianie funta. Dziś poznamy indeks ISM sektora produkcyjnego w USA. Prognozuje się wartość nieznacznie wyższą od poprzednich 55 pkt. Odczyt ten nie powinien mieć jednak wpływu na rynek. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku dzisiejszych odczytów indeksu PMI z Eurolandu.

Złoto zyskało dziś na wartości z poziomu 648,70 usd/oz do 654,58. Zachowanie tego metalu potwierdza deprecjację waluty amerykańskiej.

O godzinie 15.45 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3596 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnie dwie sesje potwierdziły, że zwolennicy słabszego dolara każdą, nawet niewielką korektę wykorzystywali do pozbywania się waluty amerykańskiej. W efekcie kurs przeszedł bez większych problemów przez barierę - opór zlokalizowany w rejonie figury 1,3500 i wygenerował nowy lokalny szczyt na poziomie figury 1,3600. Układ wskaźników intra day (choć przy takim przyspieszonym trendzie mają one ograniczone zastosowanie) oraz zbliżająca się (czwartek) decyzje w sprawie stóp (ECB i bank W. Brytanii) powinny sprzyjać wyhamowaniu obecnej tendencji. Najbliższe wsparcie wyrysować można na 1,3550, opór zaś to figura 1,3600 (psychologiczny) i okolice historycznych szczytów. O trwalszym powrocie do mocniejszego dolara mówić będzie można dopiero przy spadkach poniżej 1,3450.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Rynek krajowy pozostawał pod wpływem wydarzeń na świecie. Złoty zyskiwał na wartości. Nasza waluta zyskała w stosunku do dolara z poziomu 2,7778 do 2,7585. W relacji do euro było to odpowiednio 3,7635 i 3,7526. W dniu dzisiejszym nie poznaliśmy żadnych danych makroekonomicznych z Polski. W związku z brakiem takich informacji w ciągu nadchodzącego tygodnia waluta nasza powinna pozostać pod wpływem wydarzeń na rynku globalnym. Ministerstwo Finansów szacuje, iż inflacja w czerwcu wyniosła 2,7% r/r. Potwierdzenie tych informacji wyjaśniłoby ostatnia decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Dziś zaistniała bardzo ciekawa sytuacja na rynku długu. Przetarg obligacji dwu letnich został odwołany z powodu dobrej realizacji budżetu. Świadczy to o dużych wpływach z podatków. Giełda w Warszawie tracił dziś na wartości. W związku z tym można było zaobserwować ujemną korelację pomiędzy walutą a indeksem WIG20.

O godzinie 15.47 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,7530, a za dolara 2,7595 złotego.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: w dalszym ciągu znajdujemy się w rejonie historycznych minimów. Poniedziałek na rynku pary USD/PLN (z uwagi przede wszystkim na tracącego dolara na świecie) przyniósł pogłębienie lokalnego dołka: 2,7587. Notowania tym samym zbliżyły się do obszaru bazy, który wyznaczyć można na rejon 2,7400 - 2,7550. Jako ewentualny zwiastun tendencji należy potraktować (możliwe ze względu na układ wskaźników) techniczne odreagowanie z zasięgiem na 2,7850. Złoty zyskał także względem waluty europejskiej, gdzie ostatnie dołki zostały pogłębione do poziomu 3,7527. Zasięg aprecjacji był w przypadku tej pary znacznie mniejszy z uwagi na mniejszą korelację z eurodolarem. Wskaźniki tutaj również generują sygnał na "kupuj", co sugerowałoby bardzo bliski kres spadkom notowań. Jako sygnalną techniczną potwierdzającą wejście w fazę wzrostów byłoby wybicie powyżej 3,7680. Dopiero brak bardziej zauważalnego odreagowania w ciągu najbliższych kilkunastu godzin odebrać będzie można jako zwiastun testowania obszaru bazy.

Część techniczna: dr Jarosław Klepacki

Część makroekonomiczna: Maciej Kowal

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama