Reklama

Po inwestycjach w Rosji pozostało tylko wspomnienie

Przed rosyjskim atakiem na Ukrainę nieliczne krajowe fundusze inwestowały w rosyjskie akcje i obligacje. Gdy wybuchła wojna, zarządzający robili co mogli, by pozbyć się tych papierów. Dla niektórych funduszy lekcja była bolesna.
Część inwestorów instytucjonalnych w porę zdążyła pozbyć się rosyjskich aktywów. Niestety, kilka kra

Część inwestorów instytucjonalnych w porę zdążyła pozbyć się rosyjskich aktywów. Niestety, kilka krajowych funduszy akcji i obligacji mocno ucierpiało. Jeden fundusz jest w trakcie likwidacji.

Foto: Shutterstock

Krajowe towarzystwa funduszy inwestycyjnych nie miały innego wyjścia: musiały zrezygnować z inwestycji w rosyjskie akcje i obligacje. Po wybuchu wojny w Ukrainie moskiewska giełda została zawieszona, a notowania rosyjskich spółek w Londynie spadły o ponad 90 proc.

Zaraz po rosyjskim ataku TFI informowały o swoim zaangażowaniu (bądź jego braku) w rosyjskie papiery wartościowe. Faktem jest, że zaangażowanie to nie było duże.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama