Przed tytułowym dylematem stają nierzadko zarówno początkujący, jak i doświadczeni inwestorzy. Korzystając z historycznych statystyk dla polskiego rynku akcji i opinii analityków, próbujemy rozwiać wątpliwości.
Wykres pokazuje wyniki strategii zakładającej kupno akcji, których notowania na koniec roku osiągnęły przynajmniej roczne maksimum, i trzymanie ich w portfelu przez 12 miesięcy. Ostatnie pięć lat na GPW to czas, w którym WIG zaliczał trendy boczne, wzrostowe i spadkowe, więc jest to dobry poligon do testów. Okazuje się, że zwykłe kupowanie szczytów na tak niepewnym rynku było dobrym podejściem. Średnia roczna stopa zwrotu wynosi 4,2 proc., podczas gdy dla WIG jest to 0,8 proc. W dwóch przypadkach strategia pokonała rynek o ponad 20 pkt proc., w jednym wyraźnie przegrała o 19 pkt proc. (choć zarobiła) i w dwóch przegrała różnicą nie większą niż 9 pkt proc. Skumulowana pięcioletnia stopa zwrotu wynosi 9 proc., podczas gdy dla WIG jest to 2-proc. strata. Trafność strategii (odsetek spółek zyskujących) wyniosła średnio 55 proc.
Tydzień temu pisaliśmy w tym miejscu, że po dokonaniu analizy fundamentalnej spółek należy wyselekcjonować perspektywiczne firmy i zbudować z nich portfel o odpowiednim stopniu dywersyfikacji. Do całego procesu decyzyjnego należy jeszcze dołożyć przynajmniej jeden element, a mianowicie sposób wyboru momentu kupna akcji. Skupimy się dziś na dwóch przypadkach – wchodzeniu na rynek, gdy notowania wybijają nowe szczyty lub w sytuacji, gdy szukają dna.
Długie trendy
Pozostało jeszcze 94% artykułu
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".