Buick dziś nie należy do topowych marek zza oceanu, zwłaszcza z punktu widzenia Europejczyka, ale w pierwszej dekadzie XX wieku był liderem amerykańskiego rynku. Założyciel marki, Szkot David Dunbar Buick, zbił majątek na produkcji i sprzedaży białych wanien kąpielowych. To on wynalazł metodę pokrywania żeliwa emalią. Zanim unieśmiertelnił swe nazwisko, tworząc markę samochodową, wytwarzał też silniki dla przemysłu morskiego i rolnictwa.
Auta z logo zdobionego trzema rycerskimi tarczami miały trafiać w gust przeciętnego Amerykanina, nie mogły więc być ekstrawaganckie albo zbyt śmiałe stylizacyjnie. Oczywiście pojawiały się wyjątki, a wśród nich Buick Riviera – luksusowe, dwudrzwiowe coupé, długie na 5,5 metra, produkowane w latach 1963–1999. To napędzane diabelnie mocnymi silnikami o pojemności 7,5 litra auto zyskało szybko przydomek Boattail. Sprawił to kształt tylnej części z giętą szybą, przypominającej dno odwróconej łodzi.