Reklama
Rozwiń
Reklama

Marzenie Bieruta

Produkcja pierwszego powojennego samochodu ruszyła na Żeraniu w 1951 roku i było to wielkie wydarzenie. Z taśm warszawskiej fabryki zaczęła zjeżdżać niemal luksusowa limuzyna, która odmieniła polski rynek motoryzacyjny – to oczywiście FSO Warszawa.

Tu jest jak u Hitchcocka: zaczyna się od trzęsienia ziemi (na sam widok), a potem (po zajrzeniu do wnętrza) wrażenia rosną.

Foto: Giełda Klasyków

Legenda polskiej motoryzacji była wytwarzana od 1951 do 1973 roku. Przez 22 lata z taśm Żerania zjechało ponad ćwierć miliona tych samochodów, z czego przeszło 70 tysięcy trafiło na eksport. Warszawa jeździła po drogach 25 krajów, na pięciu kontynentach. Eksportowano ją bowiem nawet na egzotyczne rynki, m.in. do: Iranu, Brazylii, Ekwadoru, Gwinei, Mongolii, na Kubę, a nawet do Arabii Saudyjskiej.

Niektórych zaskoczy zapewne fakt, że nie była to jednak nasza rodzima konstrukcja. Warszawa powstała na licencji radzieckiej Pobiedy M20, która była pierwszym samochodem osobowym skonstruowanym w ZSRR bez bezpośredniego wzorca zagranicznego. Miała czterodrzwiowe, nowoczesne nadwozie pontonowe o aerodynamicznym kształcie. W dodatku samonośne, podczas gdy amerykańskie auta nadal były oparte tradycyjnie na ramie. To rozwiązanie z konstrukcją nośną nadwozia i zawieszenie przednie podpatrzono w niemieckim Oplu Kapitanie.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama