W drugim kwartale 2008 roku zysk netto grupy wyniósł ponad 18 milionów złotych, a zysk EBITDA przekroczył 64 miliony złotych.
- W drugim kwartale spodziewamy się zysku EBITDA i zysku netto na podobnym poziomie co w roku ubiegłym - powiedział Agencji Reutera Dyjas.
Prezes Empiku zaprzeczył doniesieniom medialnym, sugerującym że grupa ma problemy z regulowaniem płatności.
- Kłopotów bilansowych i płatnościowych nie mamy żadnych. To co było sugerowane jest ewidentną nieprawdą - powiedział Dyjas.
Tłumaczył, że zgłaszane przez dostawców Empiku pretensje wynikają z uruchomionego z początkiem roku programu redukcji zapasów, który wiązał się także ze zmniejszeniem zakupów.
Grupa Empiku w drugim kwartale odnotowała wzrost sprzedaży w porównywalnych sklepach.
- W grupie sprzedaż w drugiej połowie roku wzrost będzie około 30 procent. Na porównywalnej bazie mamy wzrost rok do roku, co jest bardzo dobrym wynikiem biorąc pod uwagę okoliczności rynkowe - powiedział Dyjas.
Dodał, że sfinalizowana niedawno sprzedaż udziałów w sieci sklepów kosmetycznych Sephora oraz wcześniejsza sprzedaż udziałów w sklepach odzieżowych Zara pozwoliła zmniejszyć poziom zadłużenia grupy do poziomu 2,2 razy zysk EBITDA.
- Nasz dług netto na koniec pierwszego półrocza, z uwzględnieniem wpływu z transakcji z Sephory, to będzie pewnie 2,2 razy EBITDA - powiedział Dyjas.