- Nie sprzedamy Petrusa, gdyż nie po to angażowaliśmy się w to towarzystwo, aby się go pozbywać, tylko po to, aby rozwijać tę działalność - powiedział PARKIETOWI Enrico Pavoni - prezes Toro Poland Investment oraz Fiat Polska a także członek rady nadzorczej Petrusa. - Jeśli natomiast mniejsi udziałowcy zdecydują się odsprzedać swoje akcje, wtedy możemy zasiąść do negocjacji - dodał.Toro Poland Investment jest głównym udziałowcem Petrusa, a z kolei właścicielem Toro jest włoski koncern Fiat. Mniejsi akcjonariusze towarzystwa porozumieli się i uzgodnili, że albo zarząd przyjmie ich strategię rozwoju firmy, albo zmieni się główny udziałowiec. Zadeklarowali także chęć odkupienia od Toro Poland Investment wszystkich posiadanych przez tę firmę akcji.- Strategia przyjęta przez ubezpieczyciela będzie kontynuowana z niewielkimi poprawkami - powiedział prezes Toro. Trzyletnia strategia firmy - jak stwierdził - zakłada m.in. rozwój oferowanych już ubezpieczeń dla osób korzystających z kredytów na kupno samochodu, rozbudowę sieci sprzedaży, a także ofertę trzeciofilarową. Petrus I półrocze br. zamknął stratą w wysokości 2,96 mln zł, co - jak zapewnia zarząd - było uwzględnione w planach firmy i zostało zaakceptowane przez walne zgromadzenie akcjonariuszy. Firma zamierza wkrótce podnieść kapitał o kolejne 10 mln zł, co prezes firmy T.O.N. Agro (jednego z mniejszych akcjonariuszy Petrusa) skomentował niedawno, że taka jest właśnie część strategii Toro - dokapitalizować po to, aby zepchnąć mniejszych akcjonariuszy na margines. - Dzieje się tak wówczas, gdy mniejsi akcjonariusze nie obejmują swojej części. Natomiast jeśli firma rozwija się, wartość posiadanych przez nich udziałów jest większa - ocenia prezes Enrico Pavoni. W rękach polskich udziałowców jest ponad 42% akcji towarzystwa.

R.B.