W środę na polskim rynku walutowym nie wydarzyło się wiele. Kurs dolara do złotego pozostawałw przedziale 4,3200?4,3600.
Rynek złotego otworzył się przy kursie USD/zł na poziomie 4,3300??4,3400. Początek handlu przyniósł spadek kursu w okolice 4,3150/ /4,3250. Po południu kurs dolara lekko wzrósł, sięgając poziomu 4,3300/4,3400. Przy tym poziomie kurs dolara do złotego pozostawał przez większą część dnia, by dopiero po południu wzrosnąć w okolice 4,3500/4,3600. Rynek złotego spokojnie zareagował na rozpad koalicji, a zapowiedź o objęciu teki ministra finansów przez Jarosława Bauca została przyjęta pozytywnie. Zbliżająca się już szybkimi krokami finalizacja prywatyzacji TP SA powoduje wzrost zainteresowania złotym, gdyż inwestorzy liczą, że przez rynek może przejść nawet około połowy uzyskanej z prywatyzacji kwoty, czyli ok. 2 miliardów dolarów. Wydaje się, że w obecnej sytuacji politycznej złoty nie powinien gwałtowanie zyskiwać na wartości, ale wszelkie spadki wartości naszej waluty postrzegane są jako dobra okazja do jej kupna. NBP wyznaczył fixing dla dolara amerykańskiego na 4,3303 zł, a dla euro na 4,1471 zł. O 14.30 płacono za euro 0,9551 dolara, a za dolara 105,59 jena.
JACEK JURCZYŃSKIWGI Sp. z o.o.