Zablokokwane przez mniejszościowych akcjonariuszy zmiany statutu na WZA Stomilu, które m.in. zmieniały nazwę spółki na Michelin Polska jest dobrym sygnałem dla całego polskiego rynku kapitałowego - uważają analitycy. Inwestor strategiczny, który do tej pory nie brał pod uwagę istnienia drobnych udziałowców, został zmuszony do uwzględnienia ich interesów. Opozycyjni wobec Michelin udziałowcy, mogą opóźnić spodziewane przez specjalistów wyprowadzenie Stomilu z giełdy. Fakt, że Michelin w ramach grupy transferował zyski Stomilu wpływał na niską wycenę rynkową przedsiębiorstwa. Dla Francuzów niska cena akcji byłaby korzystna w momencie, gdyby zdecydowali się na ogłoszenie wezwania.

- Brak zgody inwestorów mniejszościowych na zmianę nazwy wynika prawdopodobnie z ich obaw przed ogłoszeniem wezwania po niesatysfakcjonującej ich cenie - uważa Monika Cebula, analityk z COK BH.

PARKIET