Program GDR-ów Aerofłot sprzyjał wskaźnikowi RTS
Piątkowa sesja przyniosła wyraźną zwyżkę budapeszteńskiego indeksu BUX, który zawdzięczał to głównie koncernowi telekomunikacyjnego Matav. Z kolei w Pradze, gdzie spadały ceny akcji, pozbywano się przede wszystkim walorów telekomów. Wzrósł moskiewski RTS, gdzie interesowano się walorami firmy lotniczej Aerofłot.
BudapesztUdanie zakończył się tydzień na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych. Większość tamtejszych akcji zyskała na wartości, a liderem wzrostów był koncern branży telekomunikacyjnej Matav. ? Jest to bardzo dobra spółka, której akcje zostały przecenione i inwestorzy ponownie zgłosili na nie popyt ? stwierdził w rozmowie z Bloombergiem Andrew Elder, z londyńskiego funduszu Aberdeen Asset Management. Walory Matav zdrożały w piątek o ponad 3%. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również akcje innej spółki działającej w branży telekomunikacyjnej ? Antenna Hungaria. W tych okolicznościach wskaźnik BUX wzrósł o 2,13%, do 8270,41 pkt.PragaW piątek na giełdzie praskiej utrzymał się trwający już od dwóch miesięcy trend spadkowy. Analitycy podkreślali, że giełda negatywnie zareagowała na spadki na czołowych parkietach zachodnioeuropejskich, a w szczególności we Frankfurcie. Najsilniejsze zniżki dotknęły spółki branży telekomunikacyjnej ? Cesky Telecom i Ceske Radiokomunikace, których akcje zostały przecenione odpowiednio o 2,7% i 1,3%. ? Wprawdzie nie zaobserwowaliśmy masowej wyprzedaży walorów telekomów, jednak na mało płynnym rynku nawet niewielka liczba zleceń sprzedaży złożona przez zagranicznych inwestorów wywołała wyraźny spadek kursów ? powiedział Reuterowi Tomas Sattler, makler z Komercni Banka. Wskaźnik PX 50 obniżył się w piątek o 1,24%, do 501,6 pkt.MoskwaZwyżką cen akcji zakończyła się piątkowa sesja na giełdzie w Moskwie. Wskaźnik RTS wzrósł o 0,85% do 199,08 pkt., przy wciąż niskich obrotach sięgających zaledwie 11,95 mln USD. Wśród kilku firm, które zanotowały wyraźne zwyżki cen akcji, wyróżniło się towarzystwo lotnicze Aerofłot. Jego akcje zdrożały aż o 19,15%, w związku z zapowiedzią rozpoczęcia jesienią programu emisji GDR-ów na zachodnich giełdach. Cytowany przez Reutera Martin Diggle, dyrektor biura maklerskiego Brunswick Warburg, podkreślał jednak, że wciąż głównym mankamentem rosyjskiego rynku pozostaje prawie całkowita absencja inwestorów z zagranicy oraz brak nowych czynników fundamentalnych mogących pobudzić reakcję graczy. ? Rynek dziś zareagował przede wszystkim na wiadomość o czwartkowych zwyżkach w Nowym Jorku oraz porannych wzrostach na czołowych giełdach azjatyckich ? powiedział rosyjski specjalista.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI