Po Oracle przecena dotknęła walory Della i SAP

Sceptycyzm inwestorów co do perspektyw wzrostu cen akcji branży komputerowej potwierdzają przypadki ostatnich kilku dni. Za oceanem tracą walory takich gigantów, jak Dell i Oracle. W Europie przecena dotknęła niemieckiego potentata w produkcji oprogramowania dla przedsiębiorstw ? koncern SAP. Wydaje mi się, że dla sektora B2B nadszedł czas wyprzedaży ? skomentował sytuację Bob Austrian, analityk Bank of America Securities.

Po zamknięciu środowej sesji drugi na świecie producent komputerów osobistych Dell Computer Corp. poinformował na konferencji zorganizowanej w siedzibie firmy w Round Rock (Teksas), że zmniejszony popyt na produkty firmy na europejskim rynku spowoduje spadek przychodów ze sprzedaży w III kwartale o 3% poniżej wcześniejszych przewidywań. Mniejsze będą także przychody ze sprzedaży sprzętu dla małych przedsiębiorstw.Zdaniem kierownictwa firmy, zysk będzie w III kwartale jeszcze zgodny z oczekiwaniami, ale w IV kwartale zysk na akcję (EPS) może spaść o 2 centy poniżej szacunków analityków. W całym roku finansowym Dell liczy, że przychody ze sprzedaży wzrosną w stosunku do 1999 r. o 27%, do 32 mld USD (rok wcześniej koncern odnotował 50-proc. wzrost).Na wieść o tym cena akcji Della w obrocie pozagiełdowym spadła o ponad 11%. W normalnym obrocie walory firmy od dłuższego już czasu oscylują w granicach minimum z dwóch lat.? Mamy tu do czynienia z jakąś psychologią w skali makro, związaną ze słabym euro ? cytuje Reuters wypowiedź prezesa koncernu Michaela Della. ? Europejczycy byli wyraźnie mniej chętni, by poczynić wydatki na technologię.? Producenci komputerów osobistych i tak już wypadli z łask inwestorów ? skomentował sytuację Dirk Ley, analityk banku inwestycyjnego WestLB Panmure.Dzień wcześniej podobne informacje ujawniły m.in.: amerykański producent oprogramowania dla przedsiębiorstw Computer Associates International Inc. (EPS w II kwartale roku finansowego osiągnie 50?54 centy, podczas gdy Wall Street liczyła na 56 centów) i światowy wicelider tej branży Oracle (jego akcje na fali wyprzedaży straciły blisko 11%, po tym jak Merrill Lynch zakwestionował szansę realizacji prognoz). Ten drugi koncern ma jednak z czego tracić. Od października 1998 r. jego walory zyskały na wartości 574%, podczas gdy indeks rynku Nasdaq wzrosł o 158%.Spadki dotknęły także papiery innych firm z sektora B2B, m.in. Commerce One oraz i2 Technologies Inc. Natomiast na rynku europejskim w ślad za Oracle blisko 8% stracił największy konkurent amerykańskiego koncernu ? niemiecki SAP. Tutaj nie było jednak żadnego konkretnego powodu. ? To wyolbrzymione przez inwestorów echo kłopotów Oracle ? stwierdziła Friederike Herkommer z HypoVereinsbanku. ? W każdym razie nie ma do tego podstaw fundamentalnych ? dodał Michael Bahlmann z M.M. Warburg Bank & Co.

W.K.