Dłuższej poprawy koniunktury na warszawskim parkiecie można oczekiwać dopiero po spadku WIG w granice 14- 14,5 tys. punktów - uważa Marek Pokrywka, makler DM BOŚ.
W poniedziałek WIG stracił 1,6 proc. i wyniósł 16.156,4 pkt. WIG 20 zniżkował o 1,7 proc., do 1.637,7 pkt. Liderami spadków były spółki informatyczne. WIG-info stracił 3 proc. Przyczyną poniedziałkowej zniżki na giełdzie w Warszawie był silny spadek Nasdaqa.
Zdaniem maklera, przejściowe zatrzymanie trwających od dłuższego czasu spadków może nastąpić na poziomie 16 tys. punktów dla WIG.
Pokrywka uważa, że nie można oczekiwać poprawy sytuacji na rynku polskim bez stabilizacji na rynkach światowych.
Nastrojom panującym na rynku podstawowym nie poddał się w poniedziałek rynek NFI. NIF wzrósł o 0,8 proc. do 65,6 pkt.